Szwajcaria odmawia przekazania Rosji dokumentów dot. Jukosu
Szwajcarski Sąd Najwyższy odmówił przekazania Moskwie dokumentów bankowych, których się
domagała w związku z dochodzeniem w sprawie koncernu naftowego
Jukos. Odmowę uzasadniono niewystarczającym uzasadnieniem żądań.
09.01.2006 21:35
Trybunał Federalny Szwajcarii orzekł, że dotychczasowe próby spełnienia przez Rosję szwajcarskich standardów dotyczących pomocy prawnej były niezadowalające. Wyjaśniono, że dopóki szwajcarscy prokuratorzy nie otrzymają od Rosji większej ilości informacji, nie przekażą dokumentów, o które Rosja zabiega.
Chodzi o kilkadziesiąt segregatorów zawierających dane na temat firm i banków wiązanych z aktywami koncernu Jukos.
Trybunał, o czym pisze AFP, zwrócił uwagę, że główne osoby sądzone w związku ze sprawą Jukosu, czyli Michaił Chodorkowski i jego prawa ręka Płaton Lebiediew, zostały skazane i wysłane na Syberię bez skorzystania przez rosyjskie władze z wiadomości, które mogła im przesłać Szwajcaria.
Dziesiątki milionów dolarów Jukosu są wciąż zamrożone w szwajcarskich bankach.
Jukos, który niegdyś był największym rosyjskim producentem ropy, walczy o przetrwanie, gdy władze podatkowe domagają się od niego zwrotu miliardów zaległych podatków.
Dawny szef koncernu Michaił Chodorkowski odsiaduje osiem lat w kolonii karnej na Syberii, skazany za przestępstwa finansowe.
Obserwatorzy utrzymują, że został ukarany za finansowanie partii opozycyjnych, przy czym Kreml chciał też wzmocnić wpływy władz w strategicznym sektorze naftowym.