Jak co roku szopki z Neapolu, gdzie tradycja ich budowania jest szczególnie bogata, budzą największe emocje. Pojawiają się w nich postaci polityczne oraz inne osobistości, o których głośno było w kończącym się roku. W 2004 r. w jednej z szopek umieszczono na przykład figurki dwóch włoskich zakładniczek, przetrzymywanych przez terrorystów w Iraku - Simony Pari i Simony Torretty.
Można spodziewać się, że w tym roku największe tłumy przybędą do neapolitańskiego kościoła pod wezwaniem świętego Seweryna. W jednej z prezentowanych tam szopek o powierzchni 14 metrów kwadratowych obok Świętej Rodziny i Trzech Króli pojawią się różne scenki rodzajowe - chłopiec, biorący udział w ulicznej loterii, goła kobieta w łazience oraz trzy inne, które myją się w rzece.
Pomysł z kobiecą nagością w szopce może oburzyć paru świętoszków. Ale czy tak naturalny gest młodej kobiety, jak niewinne mycie, można uznać za coś skandalicznego czy obraźliwego? - zapytał jeden z cytowanych przez agencję ANSA organizatorów wystawy.
Ekspozycję będzie można oglądać w Neapolu do 18 grudnia, a następnie zostanie ona przeniesiona do jednego z kościołów w Rzymie.
Sylwia Wysocka