ycipk-1ck0wt

Szefowie CBA ujawnili swoje majątki. Pensji nie chcieli pokazać

Ernest Bejda, Grzegorz Ocieczek i Bogdan Sakowicz, czyli kierownictwo CBA opublikowało oświadczenia majątkowe za 2018 rok. O ile Sakowicz pokazał swoją pensję, o tyle Bejda i Ocieczek zarobków w CBA nie ujawnili. Zawarli je we wspólnych dochodach ze swoimi życiowymi partnerkami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szef CBA Ernest Bejda nie ujawnił ile dokładnie zarobił w CBA
Szef CBA Ernest Bejda nie ujawnił ile dokładnie zarobił w CBA (PAP, Fot: Marcin Obara)
ycipk-1ck0wt

To pierwszy taki przypadek w historii, od kiedy cała trójka przejęła stery w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. W poprzednich latach zarówno Bejda, jak i Ocieczek wpisywali do oświadczenia majątkowego swoje pensje.

W 2016 roku Bejda zarobił blisko 280 tys.zł, rok później już 305 tys. zł. Tym razem wpisał "Dochód według PIT wraz z małżonką za 2018 rok: 381 620 zł”. Dodatkowo szef CBA odłożył 10 tys. zł oszczędności. Posiada mieszkanie 93 m.kw. warte 900 tys. zł (współwłasność z żoną), dwa samochody: VW Golf (2008) i Mercedes ML (2008).

Spłaca dwa kredyty zaciągnięte w Deutsche Banku. Pierwszy wziął w 2011 roku i do spłaty zostało mu 151 653 euro (przez rok spłacił jedynie 7 tys. euro). Drugi w 2015 r. Do spłaty zostało mu 95 626 zł. W porównaniu do 2017 roku pozbył się papierów wartościowych za 72 tys. zł. Szef CBA posiada również karta kredytową z limitem 15 tys. zł.

ycipk-1ck0wt

Zobacz także: Sprawa Bartłomieja M. Szef KPRM: sytuacja niewygodna dla PiS

Z kolei jego zastępca Grzegorz Ocieczek w rubryce dochody wpisał "Dochód łączny z osobą prowadzącą wspólne gospodarstwo (konkubiną ) – 716 189 zł". W 2017 roku jego dochody wynikające ze stosunku pracy wyniosły 542 tys. zł, czyli ok. 45 tys. zł miesięcznie. Według ustaleń "Gazety Wyborczej" urzędnik oprócz pensji w CBA pobierał też pieniądze jako prokurator w stanie spoczynku. W 2018 roku zapewne było tak samo.

cba.gov.pl
Podziel się
ycipk-1ck0wt

W porównaniu do 2017 roku poprawiła się sytuacja mieszkaniowa Ocieczka. Wtedy miał jedynie mieszkanie o pow. 58 m.kw. W ubiegłym roku pochwalił się już domem o pow. 140 m.kw. Nie ujawnił jednak wartości nieruchomości. Dodatkowo wiceszef CBA ma 180 tys. zł oszczędności oraz mercedesa z 2012 roku.

Drugi wiceszef CBA Bogdan Sakowicz zarobił w CBA 378 551 zł. Dodatkowo z wynajmu lokalu otrzymał 11 775 zł, ze sprzedaży Skody Superb 15 500 zł i ze sprzedaży "zużytego auta” 420 zł. Łącznie ubiegłoroczny dochód wyniósł 406 247 zł. Sakowicz jest właścicielem domu 125 m.kw. na działce o pow. 568 m.kw. Ma również działkę siedliskową 3433 m.kw. z budynkiem mieszkalnym i lokal użytkowy.

cba.gov.pl
Podziel się

Podobnie jak Ocieczek, on również nie wycenił nieruchomości. Zgromadził 205 tys. zł oszczędności i musi spłacić kredyt na budowę domu. Zostało mu 7737 franków szwajcarskich do marca 2020 r. W ubiegłym roku kupił nowe auto – Skodę Kodiaq. Samochód kosztuje ok. 120-150 tys. zł.

ycipk-1ck0wt

CBA nie widzi problemu

Zapytaliśmy CBA: dlaczego w oświadczeniach majątkowych u szefa Biura i jego zastępcy nie zostały wyszczególnione pensje. Według Biura, umożliwiają to przepisy.

- W polskim prawodawstwie nie ma przepisów określających sposób wpisywania uzyskanego dochodu osoby pełniącej funkcję publiczną i jej współmałżonka bądź osoby pozostającej we wspólnym gospodarstwie. Szefowie CBA dla transparentności wpisali łączną kwotę dochodu. Analogicznie oświadczenia majątkowe były składane przez poprzedniego Szefa CBA Pawła Wojtunika - informuje Wirtualną Polskę rzecznik CBA Temistokles Brodowski.

Na pytanie o wynagrodzenie szefa i wiceszefa CBA za 2018 rok - nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

ycipk-1ck0wt

Wojtunik odpowiada

O komentarz do sprawy poprosiliśmy byłego szefa Biura Pawła Wojtunika. - Faktycznie w oświadczeniu majątkowym wpisywałem dochody swoje i mojej małżonki. Ale tylko dlatego, żeby nikt nie myślał, że moja żona zarabia horrendalne kwoty. Ja zarabiałem w CBA ok. 220-240 tys. zł, a moja żona ok. 60 tys. zł. W sumie mieliśmy ok. 300 tys. zł brutto - mówi WP Wojtunik.

- Wysokie pensje obecnego kierownictwa świadczą o tym, że ich zarobki wzrosły. I to bardzo. Zapewne są w nich zawarte nagrody. Pytanie w jakiej wysokości i kto formalnie je przyznał. Zasłanianie się w tym przypadku brakiem prawnych uregulowań nie świadczy o transparentności - dodaje Paweł Wojtunik.

Przypomnijmy, że zarówno posłowie, jak i ministrowie wpisują co roku dokładne dane na temat zarobków. Kontrolą ich oświadczeń zajmuje się właśnie CBA. Kontrolą oświadczeń kierownictwa Biura nie zajmuje się nikt.

ycipk-1ck0wt

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1ck0wt

ycipk-1ck0wt
ycipk-1ck0wt