Trwa ładowanie...
d403yms

Szef MSZ o wypowiedzi premiera: pomyłka językowa jest oczywista

- To nie jest jego ojczysty język. Są pewne niuanse znane Amerykanom i Brytyjczykom - stwierdził szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz pytany o wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego w Monachium. Stwierdził jednak, że premier nie ma za co przepraszać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jacek Czaputowicz przyznał, że premier popełnił językową pomyłkę
Jacek Czaputowicz przyznał, że premier popełnił językową pomyłkę (Agencja Gazeta, Fot: Kuba Atys)
d403yms

Podczas sobotniej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium izraelski dziennikarz "New York Times'a" Ronen Bergman opowiedział premierowi historię swoich przodków, których wydali Gestapo ich polscy rodacy. - Czy jeśli opowiem tę historię w Polsce, będę traktowany jako kryminalista? - zapytał, nawiązując do nowelizacji ustawy o IPN. - Oczywiście nie będzie to karane (..), jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy Holokaustu. Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy. Nie tylko niemieccy - odpowiedział premier.

Ta wypowiedź odbiła się szerokim echem, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Zaostrzyła także polsko-izraelski kryzys.

d403yms

O wypowiedź premiera w programie "Graffiti" w Polsat News pytany był szef polskiej dyplomacji. Czaputowicz tłumaczył, że w Monachium "pan premier zrobił ukłon w stronę organizatorów i odpowiadał w języku angielskim". - To nie jest jego ojczysty język. Tam są pewne niuanse znane Amerykanom i Brytyjczykom. Użył słowa jakiego użył, ale wszyscy wiemy, że chodziło mu o tych, którzy współpracowali z nazistami, czy to Polaków, Żydów, Ukraińców czy inne narodowości - mowił Czaputowicz.

Zobacz także: "Kto nami rządzi?". Była posłanka PiS zdradza jak Szydło została premierem

Dopytywany, czy premier przeprosi za swoje słowa, odparł, że w tej sprawie "nie bardzo jest za co przepraszać". - Trzeba to po prostu wyjaśnić - dodał.

- Pomyłka językowa jest oczywista - przyznał szef polskiej dyplomacji. - Premier wyjaśnił, że bynajmniej jego wypowiedź nie miała na celu negowania Holokaustu, czy ukrywania prawdziwych sprawców, to zostało od razu wyjaśnione. Trzeba naprawdę złej woli, żeby się doszukiwać jakiejś chęci zrównania cierpienia narodu żydowskiego z tymi, którzy cierpieli pod okupacją niemiecką z innych narodów - mówił minister w Polsat News.

Źródło: Polsat News

d403yms

Podziel się opinią

Share

d403yms

d403yms
Więcej tematów