Trwa ładowanie...
d1gqoxz
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier: wydarzenia w Odessie to sygnał alarmowy

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier nazwał krwawe zamieszki w Odessie tragedią, która powinna stać się sygnałem alarmowym dla wszystkich stron konfliktu na Ukrainie. Zaapelował do nich o powstrzymanie się od przemocy i rezygnację z wojennej retoryki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier
Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier (AFP)
d1gqoxz

Steinmeier oświadczył w sobotę, że jest "przerażony i zszokowany" śmiercią "w długich cierpieniach" 31 osób w pożarze w Odessie. Potępił ekscesy z użyciem przemocy w tym oraz innych miastach we wschodniej i południowej Ukrainie, gdzie "uczestnicy demonstracji bez zahamowań ścierają się ze sobą i nie stronią przy tym od mordów i zabójstw".

- Tragedia w Odessie musi stać się sygnałem alarmowym - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji. - Przemoc rodzi przemoc strony przeciwnej - dodał polityk niemieckiej SPD. Ostrzegł, że jeśli akty przemocy nie zostaną powstrzymane teraz, "może nadejść moment, gdy rozwoju wypadków nie da się już zatrzymać".

Steinmeier zaapelował do wszystkich stron na Ukrainie, by przestały "dolewać oliwy do ognia". Jak zaznaczył, ważny jest też dobór słów. - Agresywna retoryka wojenna pogarsza tylko sytuację - oświadczył szef niemieckiego MSZ.

W piątek na skutek zamieszek oraz pożaru w siedzibie związków zawodowych w Odessie zginęło łącznie 46 osób, a rannych zostało ponad 200. Ukraina i Rosja obarczają się wzajemnie odpowiedzialnością za eskalację.

d1gqoxz

Podziel się opinią

Share

d1gqoxz

d1gqoxz
Więcej tematów