Trwa ładowanie...
d2daqt8

Szef MON ujawni całość raportu z katastrofy CASY?

Minister obrony narodowej Bogdan Klich nie
wyklucza ujawnienia w piątek całości raportu dotyczącego
katastrofy CASY - poinformował rzecznik
resortu Robert Rochowicz. Minister chce uciąć wszelkie spekulacje, które pojawiają się,
mimo tego że ujawniono tę część raportu, która zawiera wszystkie
istotne informacje - zaznaczył Rochowicz.

Share
d2daqt8

Galeria

[

]( http://wiadomosci.wp.pl/katastrofa-samolotu-wojskowego-casa-6038701113741953g )[

]( http://wiadomosci.wp.pl/katastrofa-samolotu-wojskowego-casa-6038701113741953g )
Katastrofa samolotu wojskowego Casa

Galeria

[

]( http://wiadomosci.wp.pl/pozegnanie-ofiar-katastrofy-samolotu-casa-6038701193041025g )[

]( http://wiadomosci.wp.pl/pozegnanie-ofiar-katastrofy-samolotu-casa-6038701193041025g )
Pożegnanie ofiar katastrofy samolotu CASA

Jak dodał, Klich polecił już przygotowanie ekspertyzy, która ma określić szczegółowo, co można ujawnić. Chodzi m.in. o kwestie danych osobowych (m.in. członków komisji wyjaśniającej przyczyny tragedii) pojawiających się w raporcie.

d2daqt8

Tymczasem rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski zapowiedział, że zwróci się do szefa MON o udostępnienie mu raportu. W programie "Kropka nad i" w TVN24 podkreślił, że jego wniosek dotyczyć będzie też utajnionej części dokumentu.

Zaznaczył, że jego niepokój wzbudziło właśnie to, iż znaczna części raportu jest niejawna. Dodał również, że w sprawie jest za dużo błędów, które mogły się zdarzyć i świadczą o "jakiejś cywilizacyjnej już katastrofie".

W środę Rochowicz poinformował, że cały raport komisji liczy ok. 40 stron, a załączniki dodatkowe 700. Dotąd odtajnione zostały cztery strony - "zawierające główne tezy i ustalenia".

Przyczyny styczniowej katastrofy samolotu CASA, w której zginęło 20 lotników, wyjaśniała Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Z ujawnionej części raportu wynika m.in., że do tragedii doprowadził splot wielu okoliczności, m.in. niewłaściwa organizacja lotów oraz szkolenia lotniczego, za małe doświadczenie załogi i złe warunki atmosferyczne.

d2daqt8

Jak poinformował przewodniczący komisji, płk Zbigniew Drozdowski, bezpośrednią przyczyną katastrofy było "nieświadome doprowadzenie przez załogę do nadmiernego przechylenia samolotu (...), powodujące postępujący spadek siły nośnej, co doprowadziło w końcowej fazie lotu do gwałtownego zniżania, z utratą kierunku i zderzenia samolotu z ziemią".

Według ekspertów, wpływ na nią miało też wyłączenie sygnalizacji dźwiękowej urządzenia EGPWS, pozbawiające załogę informacji o niebezpiecznym zbliżaniu się do ziemi, nadmiernym przechyleniu samolotu i o przejściu przez poszczególne progi wysokości podczas zniżania w czasie obu podejść do lądowania.

Komisja dość szybko wykluczyła niesprawność systemów samolotu w trakcie lotu. Na tej podstawie wznowiono, zawieszone po tragedii, loty samolotów CASA. Ucinając wszelkie spekulacje, wykluczono także by załoga i pasażerowie byli pod wpływem alkoholu, czy środków odurzających. Dowiodły tego wyniki badań szczątków przeprowadzone w Akademii Medycznej w Szczecinie.

Ustalono także, że podczas obu prób podchodzenia do lądowania samolot był zbyt wysoko w stosunku do planowanej ścieżki zniżania. Dodatkowo silny wiatr spychał maszynę na prawo od osi pasa.

Tymczasem radio TOK FM podało, powołując się na informatora zaangażowanego w sprawę, że CASĘ próbował na murawie lotniska posadzić pilot, który nie należał do załogi - czyli jeden z oficerów będących pasażerami.

d2daqt8

Podziel się opinią

Share
d2daqt8
d2daqt8
Więcej tematów