Szef MON Izraela grzmi: To on jest teraz naszym celem
Minister obrony Izraela Israel Katz stwierdził, że "Hezbollah zapłaci wysoką cenę za ostrzelanie Izraela". "Naim Kassem, który podjął decyzję o ataku pod presją Iranu, jest teraz naszym celem" - podkreślił.
Israel Katz opublikował oświadczenie w tej sprawie w serwisie X. "Organizacja terrorystyczna Hezbollah poniesie wysoką cenę za ostrzał Izraela, a Naim Kassem, sekretarz generalny Hezbollahu, który pod presją Iranu podjął decyzję o ostrzale, stał się teraz naszym celem do wyeliminowania" - napisał.
"Każdy, kto podąży śladami Chameneiego, wkrótce znajdzie się wraz z nim w otchłani piekła wraz ze wszystkimi pokonanymi członkami osi zła" - dodał.
Dwa cele operacji. Nie chodzi tylko o bombę atomową
Szef MON Izraela grzmi
Podkreślił ponadto, że "będziemy bronić mieszkańców północy oraz wszystkich obywateli państwa Izrael z pełną siłą".
"Premier Benjamin Netanjahu i ja poleciliśmy Siłom Obronnym Izraela (IDF) podjęcie zdecydowanych działań przeciwko Hezbollahowi, kontynuując jednocześnie realizację głównego celu: zniszczenie i pokonanie irańskiego reżimu terrorystycznego" - czytamy.
Hezbollach włączył się do wojny
Hezbollah włączył się w konflikt na Bliskim Wschodzie, co sprawiło, że Izrael zaczął ataki na Liban.
"Izrael poinformował, że zaatakował miejsca powiązane z libańską szyicką grupą zbrojną Hezbollah, jednym z głównych sojuszników Teheranu na Bliskim Wschodzie. Stało się to po tym, jak Hezbollah przyznał się do wystrzelenia rakiet i dronów w stronę Izraela w odwecie za zabicie Najwyższego Przywódcy Iranu Alego Chameneiego" - podał Reuters.
"Niezależnie od tego, kto za tym stoi, ostrzał rakietowy z południowego Libanu jest nieodpowiedzialnym i podejrzanym aktem, który zagraża bezpieczeństwu Libanu i daje Izraelowi pretekst do kontynuowania ataków na ten kraj. Nie pozwolimy, aby kraj został wciągnięty w nowe awantury i podejmiemy wszelkie niezbędne kroki, aby powstrzymać sprawców i zapewnić ochronę narodowi libańskiemu" - zaznaczył Katz na platformie X.