RELACJA ZAKOŃCZONA

    "Syjonistyczna agresja". Islamski dżihad potwierdza cios [RELACJA NA ŻYWO]

    Armia izraelska poinformowała w poniedziałek, że zaatakowała ponad 70 celów Hezbollahu w Libanie. Przeprowadziła nalot także na obiekty Palestyńskiego Islamskiego dżihadu. Skrzydło wojskowe organizacji podało w komunikacie, że w izraelskim nalocie na południowe przedmieścia Bejrutu zginął jego dowódca Adham Adnan al-Otman. "Adham Adnan al-Otman zginął w wyniku syjonistycznej agresji, która została wymierzona w poniedziałek o świcie w południowe przedmieścia Bejrutu"- napisano w komunikacie. W poniedziałek rano Siły Obronne Izraela podały, że zaatakowały cele uważane za bastion Hezbollahu w południowych dzielnicach Bejrutu. Uderzenie było wymierzone w "wysokiej rangi terrorystę". Ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało, że w wyniku izraelskich ataków lotniczych zginęło co najmniej 31 osób, a 149 zostało rannych. Śledź relację w Wirtualnej Polsce.

    "Syjonistyczna agresja". Islamski dżihad potwierdza cios
    "Syjonistyczna agresja". Islamski dżihad potwierdza cios
    Źródło zdjęć: © PAP | WAEL HAMZEH
    Najważniejsze informacje
    • Od soboty w wyniku amerykańsko-izraelskich ataków na Iran zginęło 555 osób - podał Czerwony Półksiężyc.
    Relacja zakończona
    Ważne

    Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) opublikowało w poniedziałek na platformie X nagranie wideo, które dokumentuje amerykańskie ataki na irańskie cele wojskowe, w tym na zamontowany na pojeździe gąsiennicowym system obrony powietrznej, który portal ArmyRecognition zidentyfikował jako rosyjski Tor-M1.

    Dowództwo nie sprecyzowało, z jakiego typu samolotu czy wyrzutni przeprowadzono atak, nie podało też dokładnego miejsca tego starcia. Film pokazuje jednak, jak precyzyjny pocisk uderza w gąsienicowy, wyposażony w radar pojazd irańskiej obrony przeciwlotniczej, który podrywa się w powietrze otoczony chmurą gęstego, czarnego dymu.

    Ważne

    18 amerykańskich żołnierzy zostało ciężko rannych podczas operacji przeciwko Iranowi - powiadomił w poniedziałek rzecznik Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) kpt. Tim Hawkins.

    Jednocześnie dziennik "Washington Post", powołując się na wewnętrzny dokument Departamentu Stanu, podał, że w irańskim ataku na hotel w Bahrajnie rannych zostało dwóch członków personelu ministerstwa wojny USA. Według gazety, która powołuje się na źródła, był to atak dronowy.

    Tylko w WP

    Miesiąc ciągłych bombardowań. Tyle według Donalda Trumpa zajmie zrównanie z ziemią militarnego zaplecza Iranu. Świat szykuje się na długą, wyniszczającą wojnę, ale analitycy studzą emocje: Amerykanie nie mogą atakować w nieskończoność. - Wszystko zależy od założonych celów - mówi Wirtualnej Polsce Mariusz Marszałkowski z Defence24. Ekspert bezlitośnie punktuje dwie bariery, które mogą brutalnie zweryfikować plany Waszyngtonu.

    Ważne

    Siły Al-Kuds Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które nadzorują zagraniczne operacje wojskowe Iranu, oświadczyły w poniedziałek, że ci, którzy zabili Alego Chameneiego, "nie będą mieli bezpieczeństwa nigdzie na świecie, nawet we własnych domach".

    "Oświadczamy narodowi islamskiemu i poszukiwaczom wolności na całym świecie, że nie zaprzestaniemy walki, dopóki nie zostanie zniszczona globalna arogancja i międzynarodowy syjonizm, i zemścimy się za uciskanych na świecie oraz wielkich męczenników, ofiarami ciemiężców i arogantów" - czytamy w oświadczeniu przekazanym przez państwowe media.

    Prezydent Iranu potępił ataki na szkoły i szpitale przeprowadzone przez siły USA i Izraela. "Atak na pacjentów i dzieci jest jawnym naruszeniem zasad humanitarnych. Świat musi to potępić. Iran nie będzie milczał ani nie ustąpi w obliczu tych zbrodni" - napisał prezydent Masud Pezeshkian w poście.

    W wyniku amerykańsko-izraelskich nalotów w niedzielę wieczorem doszło do uszkodzenia części Pałacu Golestan położonego w centralnej części Teheranu - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na irańskie media. Budowla znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Media nie poinformowały o skali zniszczeń kompleksu pałacowego.

    Pałac Golestan został zbudowany w XVI wieku, ale obecną formę zawdzięcza gruntownej renowacji zakończonej w 1865 roku. Kompleks jest jednym z najstarszych zabytków w Teheranie. Od 1796 do 1925 roku pełnił rolę rezydencji szachów z dynastii Kadżarów, a w późniejszych latach stał się miejscem, gdzie organizowano oficjalne królewskie przyjęcia. Po rewolucji irańskiej kompleks przekształcono w muzeum. 23 czerwca 2013 roku Pałac Golestan został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

    W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie greckich F-16, które przybyły, aby wspomóc obronę Cypru po irańskich atakach. Wcześniej minister obrony Grecji Nikos Dendias zapewnił, że Ateny są gotowe do obrony Cypru za pomocą "wszelkich możliwych środków".

    Ważne

    Powiązany z USA tankowiec Athe Nova płonie po trafieniu przez dwa drony - przekazał IRGC irańskim mediom. W komunikacie nie stwierdzono wprost, że to Gwardia Rewolucyjna zaatakował statek, ale incydent został wymieniony w raporcie dotyczącym działań militarnych tej jednostki.

    Wczoraj w nocy amerykańskie bombowce B-1 zaatakowały głęboko na terytorium Iranu - czytamy w mediach społecznościowych Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych. Do wpisu dołączono nagranie, na którym widać przygotowania i start maszyny.

    Ważne

    Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w rozmowie z niemiecką telewizją ARD powiedział, że "naprawdę ważne jest to, co Stany Zjednoczone robią wspólnie z Izraelem", aby zniszczyć i ograniczyć zdolność Iranu do rozwijania potencjału nuklearnego i balistycznego.

    Podkreślił, że NATO jako sojusz nie będzie się w to angażować. - Nie ma absolutnie żadnych planów, aby NATO zostało w to wciągnięte lub brało w tym udział - powiedział, dodając, że poszczególni sojusznicy mogą wspierać działania USA.

    Ważne

    Polska stanowczo potępia irańskie ataki wymierzone w kraje Rady Współpracy Państw Zatoki. "Polska stanowczo potępia irańskie ataki wymierzone w kraje Rady Współpracy Państw Zatoki (GCC). Uważamy, że ataki na państwa niezaangażowane w konflikt są nieuzasadnione, a w ich wyniku powstaje bezpośrednie zagrożenie życia dziesiątków tysięcy obywateli RP przebywających w regionie, których bezpieczeństwo jest dla nas najwyższym priorytetem" - przekazało MSZ na X.

    "Ubolewamy nad cywilnymi ofiarami konfliktu oraz wśród żołnierzy naszych sojuszników" - podkreślono we wpisie MSZ.

    Tylko w WP

    Stany Zjednoczone, jak zwykle, miały pomysł, jak wygrać wojnę, nie mają pomysłu jak wprowadzić pokój - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską dr Wojciech Szewko, ekspert ds. Bliskiego Wschodu. Choć przywódca Iranu zginął podczas ataku, nie ma oznak, że sami Irańczycy wszczynają rewolucję. To na taki scenariusz miał liczyć Donald Trump.

    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił, że amerykańsko-izraelski atak na Iran jest wyraźnym naruszeniem prawa międzynarodowego. Ponadto zapowiedział, że Turcja zintesyfikuje wysiłki, aby doprowadzić do zawieszenia broni i zapewnić pokój w regionie.

    W przemówieniu na kolacji z okazji ramadanu zaznaczył, że Turcy podzielają ból Irańczyków.

    Ważne

    "Siły Obronne Izraela zakończyły szeroko zakrojoną falę ataków na infrastrukturę organizacji terrorystycznej Hezbollah w południowym Libanie. W ramach ataku zaatakowano ponad 70 obiektów tej organizacji, w tym składy broni, wyrzutnie i wyrzutnie" - czytamy w komunikacie.

    Z kolei skrzydło wojskowe Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu w Libanie podało w komunikacie, że w izraelskim nalocie na południowe przedmieścia Bejrutu zginął jego dowódca Adham Adnan al-Otman. "Adham Adnan al-Otman zginął w wyniku syjonistycznej agresji, która została wymierzona w poniedziałek o świcie w południowe przedmieścia Bejrutu" - napisano w komunikacie.

    Ważne

    Dodał, że "cele są jasne", a pierwszym z nich jest zniszczenie irańskiego potencjału rakietowego. - Po drugie, unicestwiamy ich flotę, zniszczyliśmy już 10 okrętów. Są na dnie morza. Po trzecie, zapewniamy, że największy sponsor terroryzmu na świecie nigdy nie zdobędzie broni jądrowej - powiedział Trump.

    Ważne

    - Dzisiaj pochylamy głowę nad czterema amerykańskimi żołnierzy, którzy zginęli w walce. Wysyłamy naszą miłość oraz wsparcie dla ich rodzin i pamięć, którą będziemy trzymać w czasie tej misji. Z determinacją, by zniszczyć ten reżim, który stanowi zagrożenie dla Amerykanów. Mamy najsilniejsze i najpotężniejsze wojsko na świecie i my z łatwością zwyciężymy - mówi Trump.

    - Obecnie amerykańskie siły kontynuują zakrojone na szeroką skalę operacje bojowe w Iranie, mające na celu wyeliminowanie poważnych zagrożeń, jakie dla Ameryki stwarza ten straszliwy reżim terrorystyczny - mówi amerykański prezydent.

    - Wcześniej ostrzegliśmy Iran, aby nie próbował odbudowywać programu jądrowego. Nie przestali dążyć do rozwijania swojej broni jądrowej, rozwinęli swój program balistyczny - mówi Trump. Stwierdził, że Iran miał rakiety balistyczne, które mógłby uderzyć zarówno w Europę, jak i w USA. - Celem tego szybko rozwijającego się programu rakiety było stanowienie osłony dla programu rozbudowy broni jądrowej, by nikt nie mógł zatrzymać ich w budowie tej potężnej broni jądrowej - mówi.

    W Białym Domu rozpoczęła się uroczystość wręczenia medali. Trump pośmiertnie odznaczy Medalem Honoru sierżanta Michaela Ollisa. 24-letni Ollis zginął w 2013 r. w Afganistanie, kiedy zasłonił ciałem rannego żołnierza z Polski.

    Po ceremonii Donald Trump ma zabrać głos w sprawie działań USA w Iranie.