Sylwester w rytmie wojny. Godzina policyjna i zakaz fajerwerków
W sylwestrową noc w Ukrainie działać będą dodatkowe patrole służb. Władze nie przewidują zmian w godzinie policyjnej, a używanie fajerwerków i petard nadal jest zakazane.
Najważniejsze informacje:
- W sylwestrową noc w Ukrainie działać będą dodatkowe patrole służb.
- Władze nie przewidują zmian w godzinie policyjnej.
- Używanie fajerwerków i petard jest zakazane.
Ukraińska policja poinformowała, że w sylwestrową noc ulice i drogi Ukrainy będą kontrolowane przez wzmocnione patrole policji i wojska. a zasady godziny policyjnej, obowiązującej w związku z wojną, nie zostaną złagodzone. Na całym terytorium Ukrainy obowiązuje surowy zakaz używania fajerwerków i petard oraz organizowania pokazów sztucznych ogni.
– Za naruszenie przepisów dotyczących stosowania wyrobów pirotechnicznych grozi odpowiedzialność administracyjna lub karna. Dotyczy to również zakłócania ciszy nocnej – powiedziała zastępczyni naczelnika Departamentu Komunikacji Policji Narodowej Wiktoria Ponomariowa.
Policja ma też stanowczo reagować na spożywanie alkoholu w miejscach publicznych. oraz zwracać uwagę na osoby nietrzeźwe. Wzmocnione patrole z udziałem żołnierzy i policjantów będą przeprowadzały kontrole na drogach i w pobliżu obiektów sakralnych.
W sylwestrową noc będą obowiązywać normalne zasady dotyczące godziny policyjnej. W całym kraju restrykcje będą obowiązywać według standardowego harmonogramu. W nocnych godzinach nie można się przemieszczać. Wyjątkiem pozostaje jedynie alarm lotniczy.
– Zasady bezpieczeństwa pozostają niezmienione, zarówno w dni powszednie, jak i świąteczne – podkreśliła Ponomariowa. W tym roku obywatele Ukrainy powitają nowy rok po raz czwarty w warunkach wojny, którą Rosja rozpoczęła w lutym 2022 roku.
Nocny atak na Odessę. Rannych co najmniej sześć osób
W nocy z wtorku na środę Rosja przeprowadziła kolejny atak na region Odessy w Ukrainie. Podczas operacji z użyciem dronów uszkodzone zostały budynki mieszkalne i infrastruktura miasta. Agencja Reuters informuje, że ranne zostało co najmniej sześć osób, w tym troje dzieci. Jedno z nich ma zaledwie siedem miesięcy.
Pierwsze eksplozje odnotowano chwilę po północy. "To kolejny dowód na to, że Rosja atakuje ludność cywilną" – stwierdził Serhii Lysak, szef administracji wojskowej Odessy. W wyniku ataku część miasta została pozbawiona ogrzewania, prądu i wody. W kolejnym wpisie urzędnik poinformował, że o liczba rannych osób.
Odessa, główny port nad Morzem Czarnym, była wielokrotnie atakowana przez rosyjską armię, ostatnio zaledwie tydzień temu 23 grudnia. W tamtym przypadku do zniszczeń doszło bezpośrednio w porcie, a uszkodzony został jeden ze statków. Parę dni wcześniej w Odessie po rosyjskim ataku zginęło osiem osób, a 27 zostało rannych.
Źródło: PAP / WP