WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Rok na granicy. Rząd kontynuuje politykę poprzedników

Strefa buforowa, zawieszenie prawa azylowego i powrót kontroli na granicy z Niemcami. Rząd Donalda Tuska kontynuuje politykę Prawa i Sprawiedliwości na granicy polsko-białoruskiej. W 2025 roku odnotowano prawie 30 tys. prób jej przekroczenia.

2025 rok na granicy polsko-białoruskiej2025 rok na granicy polsko-białoruskiej
Źródło zdjęć: © East News | Maciek Luczniewski
Eryk Kryński

Najważniejsze informacje:

  • W 2025 roku odnotowano prawie 30 tys. prób przekroczenia granicy polsko-białoruskiej.
  • Rząd zawiesił prawo azylowe i wprowadził strefę buforową na terytoriach przy granicy z Białorusią.
  • Od początku 2021 roku, na granicy zginęły co najmniej 103 osoby, w tym kobiety, dzieci i młodzi mężczyźni.

Przedłużanie strefy buforowej przy granicy z Białorusią, zawieszenie prawa do przyjmowania wniosków o ochronę międzynarodową i powrót kontroli na granicach z Litwą i Niemcami. To tylko kilka spośród działań, które w 2025 roku wprowadził rząd Donalda Tuska w ramach zaostrzenia polskiej polityki migracyjnej. W 2025 roku doszło do co najmniej 29 tys. prób przekroczenia granicy polsko-białoruskiej.

Polskie władze argumentują, że ich działania związane są z ochroną bezpieczeństwa kraju. Na Białoruś ściągane są osoby z Afryki i Bliskiego Wschodu, które podprowadzane są pod granicę z Polską, aby umożliwić im przedostanie się na terytorium Unii Europejskiej. Rząd Donalda Tuska uznaje to za element tzw. wojny hybrydowej, poprzez instrumentalizację migracji.

Komenda Główna Straży Granicznej informuje, że od 1 stycznia do 29 grudnia 2025 roku odnotowano ponad 29,6 tys. prób przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Oznacza to, że sytuacja była bardzo zbliżona do ubiegłego roku. W tym samym okresie w 2024 roku zauważono 30,4 tys. takich prób. Rząd wprowadził również kontrole na polskich granicach z Niemcami i Litwą. Utworzył też strefę buforową przy granicy z Białorusią.

Aktualnie strefa objęta zakazem przebywania obejmuje odcinek granicy o długości 78 kilometrów położony w zasięgu terytorialnym placówek SG w Michałowie, Narewce, Białowieży, Dubiczach Cerkiewnych i Czeremsze. Zakaz nie dotyczy osób stale mieszkających w tym regionie. Na przejściach granicznych nie pozwala się również na składanie wniosków o ochronę międzynarodową.

Zawieszenie azylu. Co oznacza na granicy?

Polski rząd zawiesił możliwość składania wniosków o azyl na punkach granicznych i na przygranicznych terytoriach. Oznacza to, że osoby te nie są już weryfikowane w ramach procedury azylowej. Zgodnie z konwencją genewską i unijnymi regulacjami, zakłada ona na zidentyfikowanie aplikanta i ocenienie, czy może on stanowić zagrożenie dla państwa.

Jeśli nie stanowi on zagrożenia, a w kraju swojego pochodzenia groziłoby mu prześladowanie lub śmierć w wyniku konfliktu zbrojnego, to państwo powinno przyznać mu możliwość schronienia się na jego terytorium. Obecnie, zamiast tej procedury, polskie służby wywożą odnalezionych migrantów z powrotem na terytorium Białorusi.

Tamtejsze władze od czterech lat ściągają migrantów na granicę z Polską i dopuszczają się wobec nich przemocy i licznych naruszeń praw człowieka. Migranci próbują przedostać się na terytorium państw Unii Europejskiej. Wielu z nich zawracana jest przez polską straż graniczną, innym udaje się przedostać, a niektórzy giną w ciężkich warunkach na terytoriach przygranicznych.

Według danych organizacji We Are Monitoring, od początku kryzysu, na granicy zginęły co najmniej 103 osoby, w tym kobiety, dzieci i młodzi mężczyźni (wielu już po zmianie władzy w Polsce). Większość z nich pochodziła z państw ograniczonych przez kryzysy humanitarne. Najwięcej zmarłych zidentyfikowano jako obywateli Syrii, Etiopii, Erytrei, Somalii, Jemenu i Afganistanu.

Rząd Donalda Tuska kontynuuje politykę PiS

Wnioski azylowe na granicy polsko-białoruskiej de facto nie funkcjonują już od 2021 roku. Rząd Mateusza Morawieckiego wprowadził wtedy rozporządzenie, które umożliwiło straży granicznej "zawracanie" migrantów do granicy. Zjednoczona Prawica uchwaliła następnie zmiany w Ustawie o cudzoziemcach, które miały dodatkowo uregulować sytuację.

Po przejęciu władzy Donald Tusk kontynuował praktykę. Rok później ogłoszono nową strategię migracyjną, w ramach której postanowiono oficjalnie zawiesić azyl w Polsce, pomimo że poprzednie próby podobnych legislacji, były uznawane za niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Wiosną 2025 roku koalicja rządząca uchwaliła ustawę, która formalizowała praktyki znane z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Na podstawie nowej ustawy Straż Graniczna może przyjmować wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej jedynie od cudzoziemców z tzw. grup wrażliwych: małoletnich bez opieki, kobiet ciężarnych, osób, które mogą wymagać szczególnego traktowania, zwłaszcza ze względu na swój wiek lub stan zdrowia. Nie jest jednak zupełnie jasne, czy w praktyce wszystkie takie wnioski takie są przyjmowane.

W 2023 roku ochronę międzynarodową w Polsce przyznano 4631 osobom. Prawie 87 proc. z tych osób to obywatele Ukrainy i Białorusi. Azyl w wąskim rozumieniu polskiej ustawy w latach 2019-2023 został przyznany w sumie 22 osobom. Zawieszenie prawa do składania wniosków azylowych jest wciąż kontestowane przez organizacje zajmujące się prawami człowieka w Polsce.

Pakt migracyjny. Co oznacza dla Polski?

Choć Pakt o Migracji i Azylu to przede wszystkim stanowcze zaostrzenie unijnej polityki migracyjnej, mające na celu udaremnienie osobom z Afryki i Azji przedostania się do Europy i złożenia w niej wniosków o ochronę międzynarodową, to nowe przepisy stały się paliwem dla antyimigracyjnych narracji polskich polityków.

Powodem takiego obrotu spraw stał się zapis dotyczący tzw. mechanizmu relokacyjnego. Jeden z dziesięciu aktów, które składają się na Pakt o Migracji i Azylu, przewiduje obowiązek relokacji migrantów lub wypłacenie wsparcia finansowego dla państw, w których składanych jest najwięcej wniosków azylowych.

Często pomijanym jest jednak fakt, że w ramy nowego mechanizmu uwzględniona zostanie zaledwie drobna cząstka migrantów, którzy docierają do państw UE. W pierwszych fazach funkcjonowania maksymalna liczba migrantów, o której mowa, to zaledwie 30 tys. osób rocznie na całą Unię Europejską. Dla Polski oznaczałoby to przydział zaledwie 3-6 tys. wniosków (dla porównania: w 2023 r. we Włoszech złożono ich 135 tys.).

Ponadto, państwo, do którego relokowani mieliby zostać migranci, nie ma obowiązku przyznania im prawa pobytu. Musi jedynie rozpatrzyć ich wnioski azylowe w sprawiedliwej procedurze sądowej. Z kolei państwa, które "znajdują się pod presją migracyjną", co roku mogą zostać zwolnione z jakiegokolwiek uczestniczenia w relokacji.

Źródło: PAP / WP / We Are Monitoring / MamPrawoWiedziec.pl

Wybrane dla Ciebie
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest