Superpunkty za pochodzenie

"Gazeta Wyborcza" ujawnia największą
tajemnicę Uniwersytetu Gdańskiego: dzieci VIP-ów przyjęte na prawo
z odwołania nie zdobyły na egzaminie wstępnym nawet połowy
punktów, które mieli kandydaci odrzuceni, lecz pozbawieni protekcji.

Aby się dostać w tym roku na prawo w Gdańsku, trzeba było zdobyć na egzaminie 54 punkty - tak dostało się 212 osób. Miejsc na kierunku było 250, rozpoczęto więc - jak co roku - rekrutację w trybie odwoławczym.

W ten sposób przyjęto ponad 60 kandydatów. Teoretycznie powinny to być osoby, którym zabrakło 1-2 punkty, ewentualnie dzieci chore, z biednych rodzin albo takie, którym w egzaminie przeszkodziły nadzwyczajne okoliczności.

W rzeczywistości odrzucono odwołania ponad 20 kandydatów mających po 53 punkty. Nie dostali się m.in.: chłopak chory na astmę, maturzysta z rolniczej wielodzietnej rodziny spod Brodnicy oraz dziewczyna, która ma matkę nauczycielkę, bezrobotnego ojca i pięcioro rodzeństwa.

Przyjęto za to syna konsula honorowego Danii Juliana Skelnika, który miał... 24 punkty.

Na liście osób, które dostały się z odwołania, "Gazeta Wyborcza" znalazła 23 osoby, które nie miały nawet 40 punktów. Dziesięć miało poniżej 30 punktów!

Wśród nich jest syn sędzi Ewy Kuc z Sądu Okręgowego w Gdańsku (26 punktów) oraz syn wziętego gdańskiego adwokata Piotra Mańki-Winieckiego (28 punktów).

Córka prokuratora okręgowego w Gdańsku Józefa Fedosiuka uzyskała jedynie 37 punktów. Fedosiuk jeszcze do niedawna nadzorował śledztwo w sprawie korupcji na UG. Mówił wtedy "Gazecie", że córce zabrakło "kilku punktów". - Napisała odwołanie i po prostu się dostała - opowiadał nam Fedosiuk.

Córka prawników ze Sztumu - Ewy i Cezarego Rzeszotarskich - miała 42 punkty. Syn wziętej gdańskiej adwokatki Hanny Thrun - 43 pkt. Nieco lepiej wypadła córka sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku Jacka Zielińskiego - 48 pkt. (

Uniwersytet Gdański - w odróżnieniu od wielu innych uczelni - nie ma żadnych przepisów regulujących przyjęcia z odwołań. Władze uczelni poinformowały "Gazetę Wyborczą", że zazwyczaj o pozytywnym bądź negatywnym rozpatrzeniu odwołania decydują "względy społeczne". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wandale w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jest reakcja duchownych
Wandale w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jest reakcja duchownych
Niemcy chwalą Polskę. Nasz rynek to inwestycyjna "bezpieczna przystań"
Niemcy chwalą Polskę. Nasz rynek to inwestycyjna "bezpieczna przystań"
Pociągi PKP Intercity stoją. Wielka awaria na linii do Berlina
Pociągi PKP Intercity stoją. Wielka awaria na linii do Berlina
Fatalny sondaż Donalda Trumpa. Prezydent traci poparcie własnych ludzi
Fatalny sondaż Donalda Trumpa. Prezydent traci poparcie własnych ludzi
Wznowią wojnę z USA? "Dla wroga przygotowano zaskakujące działania"
Wznowią wojnę z USA? "Dla wroga przygotowano zaskakujące działania"
Wyniki Lotto 02.05.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 02.05.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Interes państwa nad moralność dyplomacji. Merz bez "strategicznej dalekowzroczności"
Interes państwa nad moralność dyplomacji. Merz bez "strategicznej dalekowzroczności"
Republikanie krytykują decyzję Trumpa. "W interesie USA leży utrzymanie odstraszania w Europie"
Republikanie krytykują decyzję Trumpa. "W interesie USA leży utrzymanie odstraszania w Europie"
Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego
Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego
Ogromny pożar w Czeskiej Szwajcarii. Ogień objął 900 hektarów
Ogromny pożar w Czeskiej Szwajcarii. Ogień objął 900 hektarów
Putin szuka pieniędzy na podtrzymanie wojny. Zagląda do kieszeni oligarchów
Putin szuka pieniędzy na podtrzymanie wojny. Zagląda do kieszeni oligarchów
Ważna zapowiedź rządu ws. SAFE. "W ciągu kilkudziesięciu godzin"
Ważna zapowiedź rządu ws. SAFE. "W ciągu kilkudziesięciu godzin"