Trwa ładowanie...
donpv7z

Stefan Niesiołowski dla WP.PL: tak wygląda kuchnia polityczna

Stefan Niesiołowski (PO) nie przywiązuje większej wagi do pierwszej z taśm mających skompromitować ekipę rządzącą, którą pod tytułem "Handel głową Rostowskiego" ujawnił tygodnik "Wprost". Nagranie pochodzi ze spotkania ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. Na nagraniu mowa jest o dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego, finansowaniu deficytu przez NBP oraz zmianach w ustawie o NBP. Pojawiają się też niewybredne żarty i wulgaryzmy. - Nadawanie temu większej rangi świadczy o marności intelektualnej i politycznej tych, którzy to robią - komentuje specjalnie dla WP.PL.

Share
donpv7z

Niesiołowski podkreśla, że nagrywanie prywatnych rozmów to przestępstwo, a tygodnik "Wprost" publikując taśmy w nim uczestniczy. - Po raz kolejny spada do rangi brukowca, tabloidu. Nie mam zaufania do przestępców, to nagranie nie ma żadnej wartości, wypowiedzi są powyrywane z kontekstu. Nie widzę niczego złego w tym, co mówi Belka, natomiast wypowiedź ministra spraw wewnętrznych, szczególnie stwierdzenie, że "państwo Polskie istnieje jedynie teoretycznie", jest bardzo dla niego kłopotliwa, będzie mu się trudno z tego wytłumaczyć - mówi.

- Taka wypowiedź ministra nie powinna mieć miejsca. Ale to decyzja premiera, być może są jakieś okoliczności, które pozwolą Sienkiewiczowi zachować stanowisko - stwierdza Niesiołowski. Rozmówcę WP.PL dziwi też wulgarny język, jakim posługuje się minister. Jego zdaniem to dowód zdziczenia życia politycznego. - To słownictwo kojarzy mi się z więzieniem. Kryminaliści, z którymi siedziałem (Niesiołowski był więziony cztery lata za "próbę obalenia ustroju socjalistycznego przemocą", w 1974 r. został zwolniony dzięki amnestii. W grudniu 1981 r. był internowany, wtedy w ośrodku w Jaworzu spędził rok – przyp. js) potrafili, przy odpowiednim rozłożeniu akcentów, min czy plucia, do jednego słowa na "k" zredukować cały język - mówi.

"Tak wygląda kuchnia polityczna"

Niesiołowski twierdzi, że tak wszędzie na świecie wygląda kuchnia polityczna. - Tak mniej więcej wyglądają rozmowy zakulisowe, jeśli ktoś mówi, że jest inaczej to albo kłamie, albo żyje poza nurtem wydarzeń. Wielokrotnie w podobnych brałem udział - akcentuje.

donpv7z

Poseł PO ma nadzieję, że przestępstwo, którego dopuścił się tygodnik "Wprost" nie pozostanie bezkarne. - Powinni finansowo tak oberwać, żeby im się odechciało. Tak jak wszyscy oburzają się na szaleńca, który urządza sobie rajdy na ulicach Warszawy, tak samo powinni oburzać na szaleńców z "Wprost". Przecież przy technice, jaka jest obecnie człowiek będzie się bał pójść do ubikacji - konkluduje.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że w poniedziałek o godz. 15 na konferencji prasowej odniesie się do informacji "Wprost". "Przykra sprawa. Nie lekceważę jej" - napisał na Twitterze Tusk. Politycy opozycji już mówią o konieczności powołania komisji śledczej.

Joanna Stanisławska, Wirtualna Polska

donpv7z

Podziel się opinią

Share
donpv7z
donpv7z
Więcej tematów