"Stalin i carowie mogli o tym pomarzyć". Łuniewski o nowym gułagu i faszyzmie w Rosji
Najważniejsze tematy rozmowy:
- Diagnoza ustroju: Marcin Łuniewski ocenia, że Rosja jest już "jedną lub dwiema nogami" w faszyzmie, a miejsce swastyki zajęła litera "Z".
- Cyfrowy totalitaryzm: Gość programu "Didaskalia" podkreśla, że Kreml buduje system inwigilacji oparty na sztucznej inteligencji, który przewyższa możliwości stalinowskiego aparatu terroru.
- Strach przed armią: Autor książki "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036" zauważa, że Kreml panicznie boi się weteranów, w tym kryminalistów, którzy po powrocie z frontu terroryzują społeczeństwo.
- Mit rozpadu: Ekspert daje zaledwie 3 proc. szans na rozpad Rosji, wskazując na dominację etnicznych Rosjan (85 proc.) i słabość republik.
Faszyzm z literą "Z"
Rozmowa w studiu Wirtualnej Polski nie pozostawiła złudzeń co do kierunku, w którym podąża Moskwa. Gość Patrycjusza Wyżgi argumentuje, że reżim Władimira Putina czerpie garściami z włoskich wzorców lat 20., adaptując je do rosyjskich realiów.
- Rosja jest jedną nogą albo prawie dwiema nogami w faszyzmie. Kult siły, kult tężyzny fizycznej, młodości, męskości to jest to, czego chce Kreml. Tak że my, obywatele Rosji, kontra reszta świata - zauważa Łuniewski.
Ekspert zwraca uwagę, że miejsce dawnej ideologii zajęła nowa symbolika - litera "Z". Dzieci w szkołach rosyjskich, zamiast w szeregu, ustawiane są w znak "Z". A fundamentem nowej tożsamości staje się też kult śmierci.
- Litera "Z" pojawia się już teraz wszędzie na koszulkach, plakatach rekrutacyjnych do wojska, plakatach dotyczących imprez państwowych, na koncertach. (...) Weterani "specjalnej operacji wojskowej" mają swoje pomniki, puste ławki w szkołach - wymienia gość.
Stalinowska presja, nowoczesna technologia
Łuniewski podkreśla, że choć represje nie są jeszcze tak masowe jak w latach 30. XX wieku, to narzędzia kontroli są o wiele potężniejsze.
- Do tego dochodzi coś, czego nie miał ani Stalin, ani carowie, czyli nowa technologia. (...) To jest taki poziom inwigilacji, o której Stalin i carowie, ochrona carska mogli naprawdę pomarzyć - ostrzega ekspert.
Autor książki o Federacji Rosyjskiej opisuje m.in. systemy rozpoznawania twarzy w metrze oraz system "Oculus" śledzący wpisy w internecie. - Pojawia się coraz więcej pomysłów, żeby np. przywrócić karę śmierci (...). Powstał oddzielny pion więzień, gdzie już żadnej kontroli nie będzie. To jest schemat NKWD - wylicza Łuniewski, przedstawiając obraz cyfrowego gułagu.
Mordercy w szkołach i strach Kremla
Jednym z najbardziej wstrząsających wątków rozmowy była kwestia weteranów. Jak wskazuje gość "Didaskaliów", Kreml oficjalnie nazywa ich "nową elitą", ale w rzeczywistości się ich obawia. Do społeczeństwa wracają z frontu w Ukrainie ludzie zdegenerowani, często byli więźniowie ułaskawieni za udział w wojnie.
- To jest przerażające, że morderca gwałciciel albo pedofil zostaje dyrektorem szkoły (...). Oni są zapraszani do szkół. Daje im się, chociaż części z nich, taką namiastkę tego, że są ważni, bo Kreml się boi tego, żeby nie poczuli się, za przeproszeniem, jak śmieci. I żeby nie padł ten argument: "traktujecie nas jak śmieci, a mówiliście, że jesteśmy elitą narodu" - tłumaczy Łuniewski.
Skutki są tragiczne dla ludności cywilnej. - Rośnie w Rosji bardzo znacząco liczba zabójstw dokonanych przez weteranów. Bo ci weterani wracają (...) i zaczynają mordować swoje dziewczyny, żony, kolegów, przechodniów, bo ktoś się krzywo spojrzał - alarmuje gość programu.
Rozpad Rosji? Tylko 3 proc. szans
Pytany o scenariusze na przyszłość, Łuniewski studzi entuzjazm tych, którzy wieszczą koniec Federacji Rosyjskiej. Scenariusz faszystowskiej dyktatury ma według niego aż 60 proc. szans, podczas gdy rozpad - zaledwie 3 proc.
- Argument, który się pojawia, że Rosja musi się rozpaść, bo już się rozpadała w swojej historii - to jest nieprawda i naprawdę jest to mało realne - ocenia ekspert, wskazując na fakt, że republiki narodowe są zbyt słabe i uzależnione od rosyjskiej infrastruktury, by przetrwać samodzielnie.
Zobacz, o czym jeszcze rozmawiamy:
- Czy elity Kremla piją na umór? Ekspert zdradza kulisy sprowadzania luksusowych, drogich alkoholi przez rosyjski wywiad, mimo zachodnich sankcji.
- Kim naprawdę jest Aleksander Dugin? Rozmowa o tym, czy "mózg Putina" faktycznie steruje prezydentem, czy jest tylko wygodnym narzędziem propagandy, i co mówi o Polsce.
- Czy Zachód da się nabrać na "reset"? Analiza scenariusza, w którym Putin odsuwa się w cień, by ratować gospodarkę i zniesienie sankcji.
- Jak wygląda rosyjski rasizm? Obywatele "drugiej kategorii", czystki etniczne ukryte pod płaszczykiem imperializmu i wysyłanie mniejszości na front.
- Dlaczego upadek Rosji wzmocniłby Chiny? Geopolityczne konsekwencje, o których rzadko się mówi w kontekście końca wojny i dominacji Pekinu w regionie.
Powyższy tekst to jedynie skrót rozmowy - obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst i wszystkie argumenty gościa.