WP

Służbowe karty pracowników ministerstw. Tyle wydali w 2018 roku

Minimum 360 tysięcy złotych wydano w ministerstwach w ubiegłym roku przy użyciu służbowych kart płatniczych. Okazuje się, że taki rodzaj płatności jest nadal popularny w rządzie, mimo radykalnych zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Okazuje się, że pracownicy ministerstw nadal chętnie korzystają z kart kredytowych.
Okazuje się, że pracownicy ministerstw nadal chętnie korzystają z kart kredytowych. (East News, Fot: Piotr Jedzura)
WP

Marzec 2018. Po wybuchu afery z nagrodami w rządzie i używaniem kart kredytowych w MON, na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki obiecuje większą transparentność w wydatkach poszczególnych ministerstw.

- Wszędzie tam, gdzie karty kredytowe nie będą niezbędne, zostaną zlikwidowane, a używane będą karty debetowe lub instytucjonalne karty prepaidowe. Chcę, aby ministrowie dokonali we wszystkich swoich jednostkach audytu, przeglądu pod kątem używania i kart kredytowych, i wszelkich wydatków – mówi Mateusz Morawiecki.

Kupowali statywy, książki i bilety

WP

Rok później poseł PO-KO Krzysztof Truskolaski wysyła w sprawie kart kredytowych pytania do poszczególnych resortów. Jak wynika z odpowiedzi, w większości ministerstw nadal dokonuje się płatności przy użyciu kart. Jest też zasadnicza zmiana – od tej służbowej czynności zostali odcięci ministrowie. Ale pozostali urzędnicy, także z kierownictwa resortów, używają kart nadal.

Najwięcej, bo 80 787,87 zł, wydano w Ministerstwie Cyfryzacji. - Służbowe karty płatnicze były wykorzystane do płatności związanych z zakupem biletów PKP, zakupem usług hotelowych, zakupem licencji, zakupem emisji postów, promocją twittów na oficjalnych profilach ministerstwa, zakupem statywów, akumulatorów, książek – ujawnia szef resortu cyfryzacji Marek Zagórski.

Niewiele mniej wydano w MSZ. - Na poziomie centrali MSZ w 2018 roku wyniosły 77 198,53 złotych – informuje resort. Równie dużo kosztowały transakcje w resorcie środowiska: 69 448,26 zł.

Z kolei w resorcie finansów w posiadaniu pracowników w 2018 roku było 13 służbowych kart płatniczych. "Minister Finansów, Sekretarze Stanu oraz Podsekretarze Stanu w 2018 r. nie dysponowali służbowymi kartami płatniczymi. Łączna kwota wydatków dokonanych w okresie od 16 grudnia 2017 r. do 15 grudnia 2018 r., tj. zgodnie z bankowymi okresami rozliczeniowymi, wyniosła 52.262,97 zł" – odpisał Piotr Nowak, wiceminister finansów.

WP

Zobacz także: "Pełzająca rekonstrukcja rządu". Siemoniak wymienia nazwiska

Co ciekawe, resort obrony narodowej w piśmie wiceministra Wojciecha Skurkiewicza nie ujawnił pełnej kwoty wydatków przy użyciu kart kredytowych.

"Kierownictwo MON nie posiada służbowych kart płatniczych. Z kolei w przypadku pozostałych stanowisk wydatki ze służbowych kart płatniczych w 2018 roku wyniosły średnio ok. 2,7 tys. zł. Karty posiadają jedynie osoby odpowiedzialne za organizację wyjazdów zagranicznych ministrów oraz oficjalnych delegacji, a także pracownicy zajmujący się drobnymi zakupami interwencyjnymi, związanymi np. z technicznymi awariami budynków" – odpisał Skurkiewicz.

WP

Przypomnijmy, że pod kierownictwem Antoniego Macierewicza Ministerstwo Obrony Narodowej wydało ze służbowych kart 15 mln zł w ciągu półtora roku. To siedem razy więcej niż pracownicy pozostałych ministerstw. W 2016 roku pracownicy resortu obrony wydali 9 540 317 zł. W pierwszym półroczu 2017 roku – 5 258 061 zł. W 2016 roku resort obrony posiadał 832 karty służbowe, w tym 131 kredytowych i 701 płatniczych. W pierwszym półroczu 2017 roku było ich mniej: łącznie 733, w tym 132 kredytowe i 601 płatniczych.

Niektóre resorty bez kart

Gigantyczne wydatki w MON ujawnił wówczas poseł Nowoczesnej Piotr Misiłło. To właśnie po nagłośnieniu przez niego wielomilionowych transakcji zareagował premier Mateusz Morawiecki. Informacje przekazane za 2018 rok przez wiceministra Wojciecha Skurkiewicza w żaden sposób nie rozwiewają wątpliwości co do wydatków w resorcie. A cytat "wydatki ze służbowych kart płatniczych w 2018 roku wyniosły średnio ok. 2,7 tys. zł" tylko te wątpliwości mnoży.

WP

Niektóre resorty w ogóle nie używały albo nie przeprowadzały transakcji kartami służbowymi. W tej grupie są: resort energii, infrastruktury, rolnictwa, edukacji narodowej, przedsiębiorczości i technologii oraz zdrowia. Mimo skierowania pytań na początku marca, informacji o wydatkach kartami nie ujawniły ministerstwa sprawiedliwości oraz kultury. A także Kancelaria Premiera.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP