Trwa ładowanie...
d2wc0ij
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Śledztwo ws. śmierci 25-latka na komisariacie we Wrocławiu przeniesione do legnickiej prokuratury

• 25-letni Igor S. zmarł na komisariacie w niedzielę
• Śledztwo przeniesiono "celem zachowania zasady obiektywizmu oraz bezstronności"
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(PAP, Fot: Maciej Kulczyński)
d2wc0ij

Śledztwo ws. śmierci 25-latka na jednym z wrocławskich komisariatów zostało przeniesione z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Śródmieście do Prokuratury Okręgowej w Legnicy - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus.

25-letni Igor S. został zatrzymany w niedzielę rano na wrocławskim rynku; był poszukiwany przez policję za oszustwa. Według funkcjonariuszy mężczyzna był agresywny i musieli oni użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat mężczyzna stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Prokurator zlecił sekcję zwłok mężczyzny. Nie wykazała ona przyczyn jego śmierci. Następnie zlecono badania histopatologiczne i toksykologiczne. Wyników tych badań jeszcze nie ma.

Śledztwo ws. śmierci 25-latka prowadziła do czwartku Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Śródmieście. - Śledztwo jest prowadzone w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji - powiedziała Klaus. W czwartek Prokuratura Regionalna we Wrocławiu poinformowała, że śledztwo zostało przeniesione do Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Jak podkreślono, "celem zachowania zasady obiektywizmu oraz bezstronności w powyższej sprawie".

d2wc0ij

Rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski poinformował wcześniej, że w trakcie zatrzymania u 25-letniego mężczyzny znaleziono substancję, która po późniejszych badaniach okazała się "dopalaczem". - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna w trakcie interwencji policji był pod wpływem środków psychoaktywnych, ale to wyjaśnią dopiero badania zlecone przez prokuraturę - mówił Petrykowski.

W środę komendant wojewódzki policji we Wrocławiu inspektor Arkadiusz Golanowski poinformował, że policja dotarła do świadków, którzy byli w niedzielę na rynku w miejscu interwencji funkcjonariuszy. - Mówią oni o agresywnym, irracjonalnym zachowaniu mężczyzny - powiedział Golanowski.

Poinformował także, że policja dysponuje informacjami mówiącymi o tym, że 25-latek przed interwencją funkcjonariuszy mógł brać udział w "zdarzeniu, które mogło skutkować obrażeniami na twarzy". Na zdjęciach zrobionych po sekcji zwłok widać na twarzy mężczyzny obrażenia.

Okoliczności tej sprawy są wyjaśniane przez trzy komórki: wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz biuro kontroli i biuro spraw wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Policja współpracuje z prokuraturą, która wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny.

d2wc0ij

Od trzech dni, wieczorami, pod komisariatem policji przy ul. Trzemeskiej prowadzone są protesty, które we wtorek i w środę przerodziły się w zamieszki. Protestujący zarzucają policji, że podczas zatrzymania działała brutalnie i to przyczyniło się do śmierci 25-latka. O zachowanie spokoju i rezygnacje z protestów apelowała policja i rodzina zmarłego. Pomimo tego w środę doszło do kolejnych zamieszek. Grupa kilkudziesięciu osób rzucała w policję kamieniami i petardami. Zatrzymano łącznie 34 osób, dzień wcześniej - 9.

Wojewoda dolnośląskie powołał w środę mediatora do tej sprawy. Z kolei w czwartek z urzędu sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich. - RPO m.in. zwróci się o udzielenie stosownych informacji i wyjaśnień w tej sprawie do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu i Komendanta Wojewódzkiego Policji - podała Anna Kabulska z biura prasowego RPO.

d2wc0ij

Podziel się opinią

Share

d2wc0ij

d2wc0ij
Więcej tematów