Skandaliczne słowa byłej kongresmenki. "Czas porzucić Unię Europejską"
Nie dość, że była republikańska kongresmenka Anna Paulina Luna, znalazła się wśród osób obecnych na obchodach Dnia Dyplomatów w ambasadzie Rosji, to w dodatku dzień później zaapelowała o porzucenie Unii Europejskiej. Nie jest tajemnicą, że Luna ma prorosyjskie poglądy.
W poniedziałek w ambasadzie Rosji w Stanach Zjednoczonych odbywały się obchody z okazji Dnia Dyplomatów. W gronie zaproszonych osób na to wydarzenie znalazła się znana z antyukraińskich poglądów, była republikańska kongresmenka, Anna Paulina Luna.
W sieci pojawiły się zdjęcia, na którym widać, jak Luna z uśmiechem stoi obok Aleksandra Darczijewa, rosyjskiego ambasadora. To jednak nie wszystko. Dzień po wydarzeniu o Lunie ponownie zrobiło się głośno.
Kongresmenka w ostrych słowach odniosła się do funkcjonowania Unii Europejskiej. "Narody europejskie zasługują na poszanowanie swojej suwerenności, a jednak Unia Europejska często karze kraje, które nie stosują się do jej polityki. Czas porzucić Unię Europejską i przywrócić suwerenność poszczególnym narodom, w Europie i na całym świecie" - napisała na X-ie.
O Lunie głośno było nie tak dawno, bo w grudniu 2025 roku, kiedy to zaprosiła ambasadora Rosji w Waszyngtonie na przyjęcie bożonarodzeniowe do Kapitolu. Wcześniej, w październiku, kongresmenka spotkała się natomiast z wysłannikiem Kremla Kiriłłem Dmitrijewem w Miami na Florydzie.
Rosyjska agencja TASS odnotowała ten fakt, udostępniając nagranie, na którym widać, jak Dmitrijew wręcza Lunie m.in. bombonierkę z wybranymi cytatami Władimira Putina.
Źródło: PAP, X/Anna Paulina Luna