Jest przełom. Sprawą prezenterki żyły całe USA
W Arizonie zatrzymano osobę, która może mieć związek z porwaniem Nancy Guthrie, matki znanej prezenterki NBC Savannah Guthrie. Sprawą tą od ponad tygodnia żyją opinia publiczna i media w USA. Nadal nie wiadomo jednak, gdzie przebywa 84-latka.
Najważniejsze informacje:
- Osoba mogąca mieć związek z porwaniem 84-letniej Nancy Guthrie została zatrzymana podczas kontroli drogowej w Arizonie.
- 84-letnią matkę prezenterki NBC uprowadzono 1 lutego z jej domu w okolicach Tucson.
- Do przełomu w śledztwie przyczyniły się nagrania z monitoringu oraz opublikowane przez służby zdjęcia.
Jak poinformowało we wtorkowym oświadczeniu Biuro Szeryfa Hrabstwa Pima, do zatrzymania "osoby" doszło podczas kontroli drogowej. Trwają przesłuchania "w związku ze śledztwem w sprawie Nancy Guthrie". Służby nie podają więcej szczegółów.
Przełom w śledztwie ws. zaginięcia Nancy Guthrie
Agencja Reutera zwraca uwagę, że nie jest do końca jasne, czy "podejrzany" i "osoba" zatrzymana podczas drogowej kontroli na południe od miejscowości Tucson to ta sama osoba. Nie wiadomo także, czy porywacze przedstawili żądania lub czy doszło do ustaleń ws. przekazania okupu.
Do przełomu w śledztwie doprowadziło opublikowanie przez władze nagrania wideo i zdjęć uzbrojonego mężczyzny w kominiarce, który pojawił się przy drzwiach domu Nancy Guthrie rano w dniu porwania.
Z kolei na zdjęciach opublikowanych przez FBI i Biuro Szeryfa Hrabstwa Pima widoczny jest mężczyzna w rękawiczkach i z plecakiem, posiadający najpewniej broń, zbliżający się do drzwi 84-latki.
Matka znanej prezenterki NBC uprowadzona
Biuro Szeryfa twierdzi, że matkę prezenterki widziano po raz ostatni w nocy 31 stycznia, kiedy to rodzina odwiozła ją do domu po wspólnej kolacji. Następnego dnia kobieta nie pojawiła się na niedzielnej mszy w kościele.
Szeryf Chris Nanos podkreślił, że kamera przy dzwonku do drzwi domu kobiety została wyłączona wczesnym rankiem 1 lutego. Około pół godziny później rozrusznik serca 84-latki stracił połączenie z jej telefonem, co sugeruje, że została ona wówczas siłą wyprowadzona z domu.