Senatorowie PiS wystosują protest do Borusewicza
Klub senacki PiS wystosuje do
marszałka Senatu Bogdana Borusewicza protest wobec jego decyzji w
sprawie byłego ministra zdrowia posła PiS Zbigniew Religi.
28.10.2008 | aktual.: 28.10.2008 12:38
Marszałek Senatu nie zgadza się, by Religa reprezentował prezydenta Lecha Kaczyńskiego w trakcie senackich prac nad projektem postanowienia o referendum w sprawie reformy służby zdrowia. Borusewicz poinformował, że nie uwzględnił pełnomocnictwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego dla Religi, gdyż, w ocenie marszałka, pełnomocnictwo jest sprzeczne z konstytucją.
PO posługuje się panem marszałkiem (Senatu) w celach politycznych i politycznie nie chce dopuścić do wystąpienia profesora Religi - mówił senator PiS Stanisław Karczewski. Jak ocenił, minister Ewa Kopacz boi się profesora Zbigniewa Religi.
PiS, jak mówił senator Stanisław Zając konferencji prasowej w Sejmie, zwróci się również do marszałka o "zrewidowanie" stanowiska w sprawie Religi. Według senatora, argumentacja przedstawiona przez Borusewicza jest niesłuszna.
Pan marszałek Senatu wkracza w prerogatywy prezydenta, to pan prezydent decyduje o tym, kto jest jego przedstawicielem w danej sprawie, w tym również w Senacie - powiedział Zając. Jego zdaniem, decyzja Borusewicza uniemożliwi przedstawienie społeczeństwu rzeczywistych przesłanek, które stoją za projektami ustaw zdrowotnych przez najwybitniejszego specjalistę i niekwestionowany autorytet.
Zając nie zgadza się z argumentacją marszałka Senatu, że to konstytucja nie pozwala na to, by poseł reprezentował prezydenta w Izbie Wyższej. Prof. Zbigniew Religa w Senacie będzie występował jako ekspert, specjalista, a nie jako poseł - powiedział senator.
Jak zaznaczył, wystąpienie Religi w Senacie byłoby jednorazowym, incydentalnym działaniem w imieniu i na rzecz głowy państwa, wykonywanym nieodpłatnie i całkowicie pozbawionym walorów jakiejkolwiek podległości służbowej, ciągłości w czasie.
Zając argumentował, że posłowie często występują w imieniu prezydenta przedstawiając na przykład jego wystąpienia, listy, czy wręczając odznaczenia.
Dziennikarze pytali podczas konferencji, czy jeśli marszałek podtrzyma swoją decyzję i Religa nie będzie mógł reprezentować we wtorek prezydenta, to senatorowie PiS opuszczą salę. Zając odpowiedział, że liczy na to, iż nastąpi "refleksja daleko idąca" marszałka Senatu i Religa przemówi w Izbie Wyższej.