Sejmowe last minute

Zdaniem "Gazety Wyborczej" tuż przed końcem
kadencji posłowie chcą jeszcze urządzić igrzyska: postawić przed
Trybunałem Stanu b. ministra skarbu Emila Wąsacza, a także przyjąć
kilka kosztownych dla budżetu ustaw. Trzeba by na nie wysupłać w
przyszłym roku 1,4-1,8 mld zł - oblicza dziennik.

Posłowie oskarżają Wąsacza o to, że prywatyzując PZU, TP SA i Domy Towarowe "Centrum", sprzedawał za tanio i dawał inwestorom zbyt duże przywileje.

Od najbliższego wtorku Sejm zamieni się w maszynkę do głosowania, twierdzi "GW": w ciągu czterech dni posłowie zdecydują o losie kilkudziesięciu ustaw. Niektóre z nich oznaczają drastyczne zwiększenie wydatków budżetowych.

W tej grupie jest ustawa o rentach i emeryturach z FUS. Posłowie chcieli podnieść trochę wskaźnik waloryzacji emerytur w zależności od wzrostu płac - maksymalnie o 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia (teraz podwyżki zależą tylko od inflacji). Rząd szacuje wydatki z tego tytułu na mniej więcej 100- 300 mln zł.

Senatorowie poszli jednak dalej i zaproponowali przedłużenie do końca 2008 r. możliwości przechodzenia na wcześniejsze, korzystne emerytury. Według wiceminister polityki społecznej Agnieszki Chłoń- Domińczak jeśli Sejm nie odrzuci senackiej poprawki, wydrenuje ona budżet na ogromne kwoty: 1 mld zł w 2007 r., ale już rok później - 4 mld zł, a w 2009 r. - nawet ponad 6 mld zł.

Kolejną ustawą, którą Sejm prawdopodobnie przyjmie, a która spowoduje uszczerbek w dochodach budżetu, jest ustawa o zwrocie VAT-u. Gwarantuje ona osobom samodzielnie budującym lub remontującym dom zwrot części VAT-u. Choć do ustawy wprowadzono limit ograniczający wysokość wypłat do ok. 21 tys. zł, resort finansów i tak się obawia, że budżet będzie musiał wysupłać na nie 4-4,5 mld zł w ciągu trzech lat.

Wśród ustaw "społecznych" bardzo duże szanse na uchwalenie ma też ustawa podnosząca płacę minimalną. Posłowie, a potem także senatorowie uznali, że powinna ona wzrosnąć, aż osiągnie co najmniej 50% średniej płacy (dziś wynosi ona 849 zł, czyli 35% średniego wynagrodzenia, a tymczasem w Unii jest to aż 68%). Ta ustawa będzie bez uszczerbku dla dochodów państwa. Jednak jej krytycy: PO, organizacje przedsiębiorców, a także prezes NBP Leszek Balcerowicz, argumentowali, że wzrost płacy minimalnej zwiększy koszty pracodawców i nie będą się oni kwapić do zatrudniania nowych pracowników. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Tak zaczął się czwarty rok inwazji. Sztab podał dane
Tak zaczął się czwarty rok inwazji. Sztab podał dane