Samowolka demonstracyjna

Demonstracje związkowców niemal tradycyjnie przeradzają się w zamieszki - pisze w "Gazecie Wyborczej" Ewa Siedlecka.

We wtorek było 66 rannych. Wcześniej, 19 maja pod Sejmem - także w sprawie emerytur - górnicy też rzucali petardami. W 1997 r. manifestanci ze zbrojeniówki "S" stoczyli na ulicach Warszawy bitwę z policją, a kilka dni później demonstracja "S" pod wodzą Mariana Krzaklewskiego obrzuciła płonącymi butelkami z benzyną siedzibę SdRP na Rozbrat. W 1999 r. w Warszawie w starciach zbrojeniowców z Łucznika z policją było sześciu rannych, w tym fotoreporter "Naszego Dziennika", który od policyjnej gumowej kuli stracił oko. I tak jest co roku. Zawsze akcesoriami demonstrantów są petardy, kije, śruby.

Konstytucja i prawo o zgromadzeniach mówi, że każdy ma prawo do pokojowej demonstracji. A obowiązek dopilnowania, żeby była pokojowa, ma organizator, który prawnie odpowiada za przebieg zgromadzenia. Także za straty materialne.

Do tej pory chyba tylko Urząd Rady Ministrów próbował dochodzić w sądzie zwrotu kosztów zniszczonej elewacji. Były też postępowania przeciwko poszczególnym agresywnym osobom, ale organizatorzy nie odpowiadali ani za dopuszczenie do tego, że uczestnicy zgromadzenia mieli ze sobą niebezpieczne narzędzia (art. 164 kodeksu karnego mówi o sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla zdrowia, życia i mienia), ani za zniszczenia.

Mimo licznych doświadczeń ze związkowymi demonstracjami Urząd Miasta Warszawy bez żadnych warunków zarejestrował wtorkową demonstrację.

Z tego, co powiedział "GW" Janusz Galas, szef Biura Ruchu Drogowego (od jego decyzji Biuro Bezpieczeństwa Urzędu Miasta uzależniło zgodę), organizatorzy dostarczyli tylko zawiadomienie o celu zgromadzenia, o organizatorach, plan imprezy (rozpoczęcie, wręczenie petycji i zakończenie) i regulamin, w którym napisali, że uczestnicy będą się stosować do poleceń policji, że nie będą mieli niebezpiecznych przedmiotów i że osoby odpowiedzialne za porządek będą miały kamizelki i opaski.

Biuro Ruchu Drogowego nie zgłosiło żadnych uwag czy wątpliwości co do tego, jak organizatorzy mają zamiar zapewnić porządek i pokojowy przebieg zgromadzenia (co według ustawy o zgromadzeniach jest ich obowiązkiem). (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję