Samolot zawrócony z powodu fałszywego alarmu o porwaniu
Samolot brytyjskich linii Virgin
Atlantic, lecący z Londynu do Nowego Jorku, został
skierowany do Kanady, gdy wysłał sygnał o porwaniu. Alarm okazał
się fałszywy, maszyna wylądowała bezpiecznie w Halifaksie.
Według rzeczniczki Virgin Atlantic sygnał fałszywego alarmu z Boeinga 340 został wysłany przez transponder.
Z lecącego nad Atlantykiem samolotu napływały sprzeczne sygnały, mogące świadczyć o uprowadzeniu maszyny, wydano więc polecenie zmiany kursu i wysłano dwa kanadyjskie myśliwce CF-18 jako eskortę. Później jednak nawiązano kontakt z pilotem, który wyjaśnił, że na pokładzie nic złego się nie dzieje. Sprawdzono też inne wskaźniki, które potwierdziły słowa pilota.
Drzwi kabiny pilotów były zamknięte i zabezpieczone - zapewniła rzeczniczka linii lotniczych Brooke Lawer.
Po zamachach z 11 września 2001 r. kokpity w samolotach są wyposażone w kuloodporne drzwi, które muszą być zamknięte podczas lotu, aby zapobiec próbom porwania.