Trwa ładowanie...
ycipk-jf7vgm

Rząd złamał prawo ws. ACTA? Będzie musiał się tłumaczyć

Wicemarszałek sejmu Wanda Nowicka wystosowała do ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego interpelację, w której pyta m.in. czy przepisy ACTA nie naruszają konstytucji oraz czy mogą one być przyczyną zamykania lub blokowania stron internetowych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wanda Nowicka
Wanda Nowicka (PAP, Fot: Paweł Kula)
ycipk-jf7vgm

Polska podpisała ACTA - czytaj relację godzina po godzinie

Według Nowickiej podpisanie ACTA przez polską ambasador w Japonii oznacza uznanie przez rząd, że "nie musi mieć racji, musi mieć władzę i z tej władzy skorzystał".

- Bardzo ubolewam nad tym, że rząd zignorował całkowicie i protesty społeczne - bardzo silne jak na nasze polskie warunki - jak również bardzo poważne wątpliwości, które zgłaszały różne instytucje publiczne: RPO, GIODO, Fundacja Helsińska - powiedziała Nowicka.

ycipk-jf7vgm

Dlatego, jak wyjaśniła, skierowała do Boniego interpelację ws. ACTA. - Chciałabym, by ta interpelacja przyczyniła się do tego, że rząd musi odpowiedzieć na pytania (dotyczące ACTA - przyp.) - tłumaczyła.

W interpelacji Nowicka pyta m.in. o zgodność przepisów ACTA z polską konstytucją. Wicemarszałek zwraca uwagę, że niezgodny z ustawą zasadniczą może być m.in. zapis ACTA dopuszczający cenzurę prewencyjną. Posłanka pyta także m.in. o to, czy - w przypadku ratyfikacji przez Polskę ACTA - umowa może być podstawą prawną do zamykania lub blokowania stron internetowych.

Nowicka odniosła się także do czwartkowych wypowiedzi Boniego. Minister zapewnił w radiowej "Trójce", że intencją rządu nie jest ograniczanie wolności w internecie. - Uważam, że skoro podpisaliśmy ACTA, to teraz powinniśmy zadbać o to, żeby (przeprowadzić-przyp.) wyjaśnienia tego dokumentu tak, żeby rozwiać szereg mitów, (zrobić) przegląd prawa dotyczący wolności w internecie, żeby jasno powiedzieć, że nie ma żadnej intencji polskiego rządu, aby ograniczać wolność w internecie. Pan premier powiedział jasno (...) że nie uruchomi procesu ratyfikacji, jeśli te wszystkie kwestie nie będą wyjaśnione i tego ja się trzymam - powiedział Boni w "Salonie politycznym Trójki".

Według wicemarszałek sejmu wypowiedź Boniego jest "niepokojąca". - Z tego powodu, że ona uczy nas, społeczeństwo, braku szacunku do prawa. Bo co to znaczy, że my sobie teraz podpiszemy, ale i tak w tej sprawie dopiero będziemy decydować kiedy indziej? (...) Podpisywanie aktów prawnych powinno być czynione wtedy tylko, gdy nie ma żadnych wątpliwości co do tego, a nie na zasadzie mrugania okiem: my teraz podpiszemy, ale potem zobaczymy, co będzie - mówiła.

ycipk-jf7vgm

Rzecznik resortu administracji i cyfryzacji Artur Koziołek powiedział, że minister Boni zapozna się z tą interpelacją, przeanalizuje ją i odpowie pani marszałek.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-jf7vgm

ycipk-jf7vgm
ycipk-jf7vgm