Trwa ładowanie...
d1zqekr

Ruszył proces b. wiceprezydenta Wrocławia oskarżonego o korupcję

Przyjęcie ponad 21 tys. zł korzyści w formie opłat za pobyt na egzotycznych wyspach oraz niedopełnienie obowiązków służbowych zarzucają śledczy byłemu wiceprezydentowi Wrocławia Michałowi J. Przed wrocławskim sądem rozpoczął się proces w tej sprawie. Prokurator oskarżył Michała J. o to, że dwukrotnie przyjął korzyść majątkową od właściciela jednej z wrocławskich firm - Tomasza G.. Jego firma Dynamicom wykonywała zlecenia władz miasta związane z promocją piłkarskiego Euro oraz przeprowadzeniem innych imprez masowych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
B. wiceprezydent Wrocławia odpowiadał m.in. za nadzór nad budową stadionu we Wrocławiu na Euro 2012
B. wiceprezydent Wrocławia odpowiadał m.in. za nadzór nad budową stadionu we Wrocławiu na Euro 2012 (AFP, Fot: Robert Grahn)
d1zqekr

W przypadku wyjazdu na Zanzibar chodzi o korzyść w wysokości 7 tys. zł. W drugim pobycie na Barbadosie chodzi o 14 tys. zł, które zapłacił swoją kartą płatniczą Tomasz G. za pokój hotelowy dla rodziny oskarżonego. Do wyjazdów doszło w 2010 i 2011 r.

Ponadto prokuratura oskarżyła J. o to, że jako wiceprezydent Wrocławia nie zachował bezstronności. Zdaniem śledczych J. miał m.in. sprzyjać spółce Tomasza G. w postępowaniach przetargowych.

Oskarżony nie przyznał się do winy. Mówił przed sądem, że zwrócił Tomaszowi G. pieniądze zapłacone kartą za hotelowy pokój na Barbadosie, a na Zanzibarze sam regulował wszystkie rachunki gotówką.

d1zqekr

- Na Barbadosie miałem tylko gotówkę w euro, którymi nie mogłem zapłacić w hotelu, gdzie zażądano uregulowania rachunku na początku pobytu. Moja karta miała za mały limit, więc poprosiłem by zapłacił za nasz pokój. Potem oddałem mu pieniądze. W aktach sprawy jest potwierdzenie, które oskarżenie uznaje za fikcyjne, a prokuratura przecież wie, że zostało odnalezione podczas przeszukania - mówił Michał J.

Oskarżony wyjaśniał, że w tamtym okresie m.in. z powodu wyjazdów w delegacje zagraniczne miał w domu spore kwoty gotówki - także w różnych walutach - dlatego rzadko korzystał z przelewów przy płatnościach.

- Oskarżyciel próbuje oprzeć akt oskarżenia na mylnej tezie, że skoro nie było przelewów i wypłat to ja w ogóle nie płaciłem - mówił Michał J.

Odpierał też zarzut niedochowania bezstronności wobec firmy Tomasza G. - Nie brałem udziału w żadnej komisji przetargowej, gdy wygrała firma Dynamicom - powiedział Michał J.

d1zqekr

J. był odpowiedzialny m.in. za nadzór nad budową stadionu na Euro 2012, został odwołany ze stanowiska wiceprezydenta w październiku 2012 r. Wówczas prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz jako główny powód podał brak nadzoru nad rozliczeniami dwóch imprez na stadionie miejskim.

Chodzi o koncert zespołu Queen i turniej piłkarski Polish Masters. Obie imprezy odbyły się w lipcu 2012 r. Dutkiewicz tłumaczył, że dwie firmy (w tym Dynamicom), które na zlecenie miasta przygotowywały imprezy, nie rozliczyły się z 14 mln zł, przekazanych im przez miasto. Tuż potem Dutkiewicz złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę miasta przez firmę Dynamicom. W tej sprawie wciąż toczy się śledztwo.

Michał J. w procesie cywilnym pozwał prezydenta Dutkiewicza o zniesławienie. Sprawa wciąż trwa przed wrocławskim sądem.

Za niedopełnienie obowiązków służbowych grozi kara do 3 lat więzienia, a za przyjęcie korzyści majątkowej do 8 lat więzienia.

d1zqekr

Podziel się opinią

Share
d1zqekr
d1zqekr
Więcej tematów