Rumunia: ewakuacja wsi po ataku rosyjskich dronów na Odessę
Minionej nocy, po ataku rosyjskich dronów na region Odessy, rumuńskie służby ewakuowały przygraniczną wioskę. Powodem było ryzyko eksplozji statku w ukraińskim porcie.
Rosyjskie ataki, do jakich doszło w nocy z 16 na 17 listopada, były wymierzone w infrastrukturę energetyczną i portową Odessy. Uszkodzone zostały liczne statki, w tym turecki LPG ORINDA, ładowany gazem płynnym, który zaczął się palić.
Ryzyko wybuchu gazu zmusiło rumuńskie służby do działania.
Jak przygotować Polaków do służby wojskowej? Ekspert mocno o poborze
Zdecydowano o ewakuacji mieszkańców przygranicznej rumuńskiej wsi Plauru, do sąsiedniej miejscowości Ceatalchioi.
Władze lokalne oraz służby zarządzania kryzysowego prowadzą na miejscu działania zabezpieczające i analizują możliwe scenariusze rozwoju sytuacji.
Rosyjskie drony w Rumunii
To nie pierwsza tego typu interwencja tamtejszych służb. Wrześniowy incydent, kiedy to rosyjski dron naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną, skłonił Bukareszt do opracowania zasad szybkiego reagowania w podobnych sytuacjach.
Z kolei 11 listopada Rosja przeprowadziła nocny atak na ukraińskie porty w pobliżu rumuńskiej granicy. Rumuński resort obrony poinformował, że po tym ataku znaleziono w pobliżu granicy obiekty, które mogą być fragmentami drona. Wcześniej radary odnotowały obecność bezzałogowców w pobliżu rumuńskiej przestrzeni powietrznej.
Źródło: News Ukraine/Euronews