Rosyjskie straty w Ukrainie. Przekroczyły już milion
Brytyjski wywiad informuje, że straty Rosji w Ukrainie przekroczyły 1 mln osób. W tym roku zginęło lub zostało rannych 260 tys. żołnierzy. Dane te oparte są na raportach ukraińskiego dowództwa.
Brytyjski wywiad ujawnił, że od początku inwazji na Ukrainę straty po stronie rosyjskiej wyniosły już ponad milion osób, w tym 260 tys. w bieżącym roku. Mimo intensywnych działań wojennych, liczba dziennych strat w lipcu była najniższa od kwietnia 2024 roku.
Jakie są przyczyny wysokich strat?
Według brytyjskiego wywiadu, spadek strat nastąpił mimo intensywnych ataków w Donbasie. Znaczna część ofiar to osoby z mniej uprzywilejowanych grup społecznych, w tym mieszkańcy małych miast i więźniowie. Na froncie często giną przedstawiciele etnicznych mniejszości.
Jak Rosja reaguje na straty?
Te smutne statystyki będą sukcesywnie rosły. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Rosja nie rezygnuje z działań wojennych i zwiększa swoją obecność wojskową w Ukrainie. W marcu 2025 roku prezydent Rosji ogłosił największy od 2011 roku pobór do wojska. Planowane jest zwiększenie liczebności armii do 1,5 mln żołnierzy. W szeregi armii trafić ma w najbliższym czasie 160 tysięcy mężczyzn.
Wiosenny pobór, trwający od kwietnia do lipca, był o 10 tys. większy niż rok wcześniej. Rosja podniosła maksymalny wiek poborowy z 27 do 30 lat. Od stycznia przyszłego roku wejdzie w życie ustawa regulująca całoroczny pobór do armii.
Przeczytaj również: Ochroniarz Grzegorza Brauna. Były zawodnik MMA z różańcem na szyi
Źródło: RMF24