Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Władze Mołdawii poinformowały w sobotę, że rosyjskie drony ponownie wdarły się w przestrzeń powietrzną kraju, stwarzając zagrożenie dla lotnictwa. To już trzeci taki incydent w ciągu dziewięciu dni. Prezydent Maia Sandu oskarżyła Moskwę o próbę destabilizacji.
Najważniejsze informacje:
- Mołdawia zamknęła w piątek przestrzeń powietrzną po wtargnięciu dwóch rosyjskich dronów.
- Obiekty zostały wykryte przez ukraińskie służby graniczne.
- W sobotę nad krajem ponownie zanotowane zostały lotnicze incydenty z udziałem bezzałogowych maszyn.
Mołdawia tymczasowo zamknęła swoją przestrzeń powietrzną w piątek wieczorem, reagując na wtargnięcie dwóch dronów. Prezydent Maia Sandu wskazała na Rosję jako państwo odpowiedzialne za ten incydent. "Był to brutalny 10-godzinny atak na Ukrainę. Nie jest to język dyplomacji kraju twierdzącego, że negocjuje pokój" - napisała Sandu na platformie X. "Potępiamy te ataki i solidaryzujemy się z Ukrainą" - stwierdziła mołdawska prezydent.
Tyle musisz mieć, by się bawić na jarmarku. Podali kwoty
Mołdawia odnotowuje ataki z powietrza, które wiążą się z konfliktem rosyjsko-ukraińskim. Ostatni incydent miał miejsce, gdy Rosja przeprowadziła duży atak na Kijów i inne cele w Ukrainie. W jego wyniku zginęły trzy osoby, a prawie 30 zostało rannych.
Jak Mołdawia reaguje na incydenty powietrzne?
Przestrzeń powietrzna Mołdawii została zamknięta na około godzinę w nocy z piątku na sobotę. Ministerstwo Obrony poinformowało, że był to środek nadzwyczajny, podjęty w odpowiedzi na zagrożenie dla bezpieczeństwa lotniczego. Incydent potwierdziły ukraińskie służby. "Nie zidentyfikowano żadnych obiektów, szczątków ani elementów stanowiących zagrożenie dla ludności" - poinformowało mołdawskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Jaki jest wpływ zamknięcia przestrzeni na ruch lotniczy?
W wyniku incydentu dwa loty komercyjne przekierowano do Rumunii, a odloty z Kiszyniowa zostały czasowo wstrzymane. Ministerstwo Obrony Mołdawii ostrzegło, że takie działania stanowią "zagrożenie dla bezpieczeństwa lotów cywilnych i życia ludzi".
Źródło: Reuters