Rosyjski archeolog zatrzymany w Polsce. Jest wniosek o ekstradycję
Ukraina złożyła wniosek o ekstradycję rosyjskiego archeologa, zatrzymanego w Warszawie przez ABW - informuje reporter RMF FM. Badacz jest oskarżany przez Ukrainę o nielegalne wykopaliska na Krymie.
Dwa tygodnie temu RMF FM informowało o zatrzymaniu rosyjskiego naukowca Aleksandra Butiagina, kierownika działu archeologii starożytnej w rosyjskiej instytucji "Państwowy Ermitaż". Mężczyzna był poszukiwany przez ukraińskie służby w związku z oskarżeniami o prowadzenie na Krymie wykopalisk bez stosownych zezwoleń.
"W wyniku tych działań doszło do częściowego zniszczenia obiektów kulturowych" - informuje Kijów. Straty wyliczono na ponad 200 milionów hrywien.
Archeolog był w Polsce przejazdem, gdy zatrzymali go funkcjonariusze ABW. Prokuratura Okręgowa w Warszawie po przesłuchaniu naukowca zdecydowała o złożeniu do sądu wniosku o tymczasowy areszt na 40 dni na czas realizacji formalności w sprawie potencjalnej ekstradycji do Ukrainy.
Zatrzymanie Aleksandra Butiagina wywołało reakcję na najwyższych szczeblach rosyjskiej dyplomacji i stało się obiektem ostrej krytyki ze strony Kremla.
Rzecznik Dmitrij Pieskow skrytykował działania Polski, nazywając całą sytuację "skandalem prawnym". - To arbitralne sprawowanie władzy - stwierdził.
Ukraiński wniosek o ekstradycję Aleksandra Butiagina trafił już do warszawskiej Prokuratury Okręgowej - informuje serwis rmf24.pl. Śledczy ocenią go teraz pod względem formalnym. Następnie trafi on do sądu, który podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie.
Źródło: rmf24.pl