ABW przyszło do hotelu w Warszawie. Takie były kulisy zatrzymania rosyjskiego naukowca

Aleksandr Bugatin, przedstawiciel muzeum Ermitaż w Petersburgu, został zatrzymany w Warszawie. ABW wykonała operację na wniosek Ukrainy. Naukowiec jest poszukiwany przez ukraińskie służby. Służby zdradziły szczegóły zatrzymania. Bugatin nie stawiał oporu, nie przyznał się do zarzutów i zażądał adwokata.

Aleksandr Butiagin, Rosjanin zatrzymanyAleksandr Butiagin, Rosjanin zatrzymany w warszawskim hotelu (Muzeum - Rezerwat Krymu Wschodniego)
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Barbara Kwiatkowska

Najważniejsze informacje:

Zatrzymanie Aleksandra Bugatina, który jest związany z renomowaną rosyjską placówką muzealną Ermitaż w Petersburgu, nastąpiło - jak podaje Onet - bez oporu ze strony naukowca. ABW zrealizowała akcję na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, działając w zgodzie z prawem międzynarodowym i na podstawie złożonego przez Ukrainę wniosku o pomoc prawną.

Jakie są zarzuty wobec Bugatina?

Aleksandr Bugatin jest poszukiwany przez ukraińską prokuraturę w związku z podejrzeniami o przeprowadzenie na terenie starożytnego miasta Myrmekjon w Kerczu nielegalnych wykopalisk. Działania te miały znacząco naruszyć narodowe dziedzictwo kulturowe Ukrainy.

Straty wywołane jego działaniami wyceniono na ponad 200 mln hrywien. Wszystko to działo się w latach 2014-2019, kiedy to Kercz znajdował się pod rosyjską kontrolą.

Jakie są dalsze kroki prawne?

W trakcie śledztwa Bugatin nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Mimo to, prokuratura wystąpiła o tymczasowe aresztowanie na 40 dni, co sąd zaakceptował. - Poinformowaliśmy Konsulat Federacji Rosyjskiej w Polsce o tym, że jej obywatel został zatrzymany i tymczasowo aresztowany - powiedział prokurator Piotr Antoni Skiba.

Ukraińska prokuratura pracuje nad formalnym wnioskiem o ekstradycję Rosjanina. Grozi mu grozi do 10 lat więzienia. Naukowiec zażądał adwokata. Twierdzi, że jest niewinny.

Jak podały rosyjskie media, rosyjscy dyplomaci będą zabiegać o uwolnienie pracownika Ermitażu w Polsce. - Jego zatrzymanie jest absolutnie "nielegalnym skandalem". Będziemy oczywiście domagać się, poprzez kanały dyplomatyczne, prawa do ochrony interesów naszych obywateli - powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Według Pieskowa, najważniejsze jest teraz uwolnienie Rosjanina. - Ale biorąc pod uwagę jawne oburzenie wobec naszego kraju w Warszawie, nie jest to najodpowiedniejszy kraj do podróży dla naszych obywateli - dodał.

Źródło: Onet, rbc.ru

Wybrane dla Ciebie
Tragedia przy odśnieżaniu dachu marketu. 41-latek nie żyje
Tragedia przy odśnieżaniu dachu marketu. 41-latek nie żyje
Groźny wirus na Uniwersytecie Warszawskim. Władze rozesłały komunikat
Groźny wirus na Uniwersytecie Warszawskim. Władze rozesłały komunikat
W Republice przerwano konferencję Tuska. "Skończmy z tymi bredniami"
W Republice przerwano konferencję Tuska. "Skończmy z tymi bredniami"
Brutalne represje w Iranie. ISW: Mobilizacja nie do utrzymania
Brutalne represje w Iranie. ISW: Mobilizacja nie do utrzymania
Jun Suk Jeol idzie do więzienia. Były prezydent Korei Płd. skazany
Jun Suk Jeol idzie do więzienia. Były prezydent Korei Płd. skazany
Kolejny kraj wyśle żołnierzy do Grenlandii? "Powinniśmy rozważyć"
Kolejny kraj wyśle żołnierzy do Grenlandii? "Powinniśmy rozważyć"
Szef MSZ: polski ambasador wyruszy na Grenlandię w celu oceny sytuacji
Szef MSZ: polski ambasador wyruszy na Grenlandię w celu oceny sytuacji
Kontrowersyjny ruch Trumpa. Ropa z Wenezueli trafiła do darczyńcy
Kontrowersyjny ruch Trumpa. Ropa z Wenezueli trafiła do darczyńcy
Tak zareagował Trump na Nobla. Są zdjęcia
Tak zareagował Trump na Nobla. Są zdjęcia
Kolejne kłopoty Tymoszenko. Zablokowano jej konta
Kolejne kłopoty Tymoszenko. Zablokowano jej konta
Zderzenie tramwaju z autobusem. Wypadek w Pabianicach
Zderzenie tramwaju z autobusem. Wypadek w Pabianicach
Wynagrodzenie Ziobry. Marszałek wskazał datę i kwoty
Wynagrodzenie Ziobry. Marszałek wskazał datę i kwoty
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości