ABW zatrzymała w Warszawie archeologa. Dyplomata Kremla reaguje
Rosyjska dyplomacja interweniuje po zatrzymaniu archeologa Aleksandra Butiagina w Warszawie. Naukowiec stoi za pracami wykopaliskowymi na okupowanym Krymie. Z tego powodu znalazł się na liście ukraińskiego wywiadu wojskowego. Kreml ostro skrytykował działania Polski.
Najważniejsze informacje:
- Butiagin został zatrzymany przez ABW na podstawie wniosku ukraińskich śledczych.
- Chargé d’affaires Rosji w Polsce zapewnił o staraniach na rzecz jego uwolnienia.
- Rzecznik Kremla określił zatrzymanie jako „skandal prawny”.
W ostatnich dniach - jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce - doszło do aresztowania Aleksandra Butiagina, rosyjskiego archeologa, który jest poszukiwany przez Ukrainę w związku z podejrzeniem o nielegalne wykopaliska na Krymie. Butiagin został zatrzymany w Warszawie przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W sprawę zaangażowana jest rosyjska dyplomacja, a chargé d’affaires w Polsce, Andriej Ordasz, zapowiedział działania na rzecz jego uwolnienia.
„Będziemy zabiegać o jego bezwarunkowe uwolnienie i opuszczenie Polski” - cytuje TASS rosyjskiego dyplomatę.
Jak Rosja reaguje na aresztowanie archeologa?
Chargé d’affaires Andriej Ordasz spotkał się z Butiaginem i pozostaje w kontakcie z jego prawnikiem oraz prokuraturą w Warszawie. Zatrzymanie to wywołało reakcję na najwyższych szczeblach rosyjskiej dyplomacji i jest obiektem ostrej krytyki ze strony Kremla.
Rzecznik Dmitrij Pieskow skrytykował działania Polski, nazywając całą sytuację „skandalem prawnym”. - To arbitralne sprawowanie władzy - powiedział.
Co grozi Aleksandrowi Butiaginowi?
Ukraina przygotowuje obecnie wniosek o ekstradycję Butiagina. Śledczy twierdzą, że od 2014 r. kierował nielegalnymi pracami archeologicznymi na Krymie, co doprowadziło do zniszczenia cennych stanowisk archeologicznych, takich jak miasto Myrmekion. Za te działania grozi mu do 10 lat więzienia.
Aleksander Butiagin, ceniony pracownik Muzeum Ermitaż w Petersburgu, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
Źródło: TASS/democrata.es