Akcję przerwano ze względu na zapadający zmrok - poinformował dyżurny górskiej słuzby ratowniczej republiki Anatolij Szyszkin.
25-letni Kamil M. z Krakowa i 24-letni Aleksander K. z Warszawy udali się w kierunku jednego z lodowców Górnego Ałtaju jeszcze 9 października. Mieli wrócić do bazy turystycznej 26 października, a więc blisko trzy tygodnie temu.
Według rosyjskiej firmy, która zorganizowała wyprawę, jej pracownicy bez powodzenia próbowali odnaleźć Polaków, gdy ci na czas nie powrócili z gór. Polacy nie poinformowali jednak, jaką trasę zamierzali przebyć. (ej, and, reb)