Rosjanie wejdą z Naddniestrza? Doradca ministra: jest taka groźba
Doradca ministra obrony Ukrainy Ołeksandr Daniluk przyznał, że istnieje potencjalne zagrożenie, że wojska rosyjskie wejdą na Ukrainę od strony Naddniestrza. W ostatnich tygodniach Rosja znów zaczęła koncentrować wojska przy granicy z Donbasem.
29.07.2014 | aktual.: 29.07.2014 16:23
Zdaniem Daniluka istnieje zagrożenie atakiem z dwóch stron. - Nie można zapominać, że w Naddniestrzu znajduje się część 9. Armii rosyjskiej, dlatego potencjalne zagrożenie istnieje - powiedział Daniluk. I dodał, że na dzień dzisiejszy nie odnotowano konkretnych informacji o przechodzeniu przez Rosjan granicy od strony Naddniestrza.
Z informacji Pentagonu wynika, że wzdłuż wschodnich granic Ukrainy rozmieszczonych jest ok. 16 tys. żołnierzy rosyjskich, a każdego dnia przybywa kolejnych 600-800.
Naddniestrze to jeden z najbardziej niestabilnych regionów Europy. Od początku lat 90. pozostaje on poza kontrolą Mołdawii. Władze w Kiszyniowie nie mogą nic poradzić na stałą obecność około 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy w regionie.
W kwietniu władze w Naddniestrzu zaapelowały do Rosji, aby ich region wziąć pod uwagę w mającej powstać z ukraińskich ziem "Noworosji".
Źródło: TVN24