Trwa ładowanie...
d2jauo2
IARZamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rewolucja PiS w szkołach? Prezydent jest za

• Andrzej Duda jest za likwidacją 3-letnich gimnazjów
• Podczas posiedzenia sekcji edukacyjnej Narodowej Rady Rozwoju powiedział, że należy zmienić ich formułę: albo wydłużyć, albo zlikwidować
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rewolucja PiS w szkołach? Prezydent jest za
(Fotolia)
d2jauo2

Prezydent wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą wziął udział w nadzwyczajnym posiedzeniu sekcji "Edukacja, młode pokolenie, sport" Narodowej Rady Rozwoju pt. "Ku odnowie polskiej oświaty". W posiedzeniu uczestniczyła też minister edukacji Anna Zalewska.

Prezydent powiedział, że zarówno szkoła, jak i nauczyciele są w trudnej sytuacji, a w efekcie poziom gimnazjów spada. Zdaniem Dudy, jeśli gimnazja pozostaną to trzeba je wydłużyć do 4 lat i stworzyć system 4-4-4. Czyli cztery lata szkoły podstawowej dla dzieci najmłodszych, cztery lata gimnazjum dla dorastającej młodzieży i cztery lata liceum.

- Należy zmienić formułę dotychczasowego gimnazjum. To jest moje osobiste głębokie przekonanie - powiedział Duda. Zadeklarował, że jest zwolennikiem 4-letniego liceum.

d2jauo2

Andrzej Duda porównał sytuację polskich gimnazjów do początków budowy Nowej Huty, gdy powstawały baraki, nazywane "Meksykiem". Powiedział, że wtedy przyjechali młodzi ludzie z całej Polski, wykorzenieni ze swoich środowisk, bez hamulców i działy się tam dantejskie sceny. - To jest bardzo drastyczne porównanie, ale sytuacja w gimnazjach trochę taka jest: przychodzi młodzież w trudnym wieku na trzy lata i wszyscy wiedzą, że to okres przejściowy, bo jeszcze nie zdążą zagrzać miejsca, a już odchodzą - mówił prezydent.

Dodał jednak, że rozumie argumenty samorządów, które zainwestowały ogromne pieniądze w to, by gimnazja stworzyć i dopasować infrastrukturę do obecnego systemu edukacji. Od lutego prowadzona jest ogólnopolska debata oświatowa, której celem jest przygotowanie zmian.

- Mówimy o kwestii, także z mojego punktu widzenia jako tego, który sprawuje dzisiaj urząd prezydenta Rzeczypospolitej, fundamentalnej. - "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie", a "ich młodzieży chowanie" to nie tylko dom, ale to w ogromnym stopniu szkoła. Szkoła ma nie tylko kształcić, ale i wychowywać - powiedział prezydent.

Jak mówił, trzeba się zastanowić, czy obecna szkoła jest szkołą dobrą i w związku z tym gwarantuje, że następne pokolenia będą takimi, jakie chcielibyśmy, by były. - To jest dziś nasze zadanie. Po pierwsze, by dokonać diagnozy sytuacji. Po drugie: pokazać, jakie rozwiązania pozwolą te niedostatki, jakie są dziś w systemie kształcenia, naprawić - powiedział Duda.

d2jauo2

Prezydent zaznaczył, że sam nie jest ekspertem w tej dziedzinie, ekspertem jest raczej jego żona, która przez wiele lat uczyła w liceum ogólnokształcącym. Nazwał siebie obserwatorem i słuchaczem opinii innych.

- Mam wrażenie, że w Trzeciej Rzeczypospolitej dokonała się taka, jak to niektórzy nazywają, modernizacja imitacyjna polskiego systemu edukacji. Zostały podjęte pewne reformy, które okazały się nietrafione. Takie jest moje osobiste przekonanie i takich też wiele głosów słyszałem; pewnie nie wszyscy się z tym zgadzają, ale takich głosów jest bardzo wiele - powiedział.

Prezydent ocenił także, że ogromnym problemem jest "brak szkolnictwa zawodowego". Według niego części zawodów, które obecnie są uczone w wyższych szkołach zawodowych, można z powodzeniem uczyć w szkołach średnich. Jak mówił, trzeba powiązać szkolnictwo zawodowe z lokalnym rynkiem pracy. - W wielu sektorach brakuje nam dziś ludzi dobrze przygotowanych do wykonywania zawodów, które są niezbędne - wyjaśnił.

Zdaniem Dudy bardzo ważna jest też rola, jaką spełnia edukacja patriotyczna, społeczna. - Tak, by młody człowiek kończąc szkołę był zorientowany życiowo, by miał pojęcie o polityce, coś wiedział o procesach społecznych, żeby coś wiedział o swoich prawach jako obywatel, by wiedział, jak rozpoznać takie sztuczki jak manipulacja medialna, gdzie kończy się informacja, a zaczyna się czysta propaganda czy wręcz kłamstwo - powiedział.

d2jauo2

Jak mówił, rolę te powinno spełniać rozszerzenie programu z przedmiotu wiedza o społeczeństwie oraz nauka historii. - Nie mam żadnych wątpliwości, że kurs nauki historii w szkole powinien być pogłębiony. Młodzież i dzieci muszą wiedzieć, skąd się wzięliśmy jako państwo polskie, jakie były nasze losy, dlaczego w takich, a nie innych warunkach traciliśmy niepodległość, a potem ją odzyskiwaliśmy, dzięki komu to się stało i kto w związku z tym jest naszym bohaterem, a kto nie jest - powiedział prezydent.

Zaznaczył, że jest to wiedza podstawowa, na której buduje się przyszłość każdego rozsądnego państwa, które chce być silne i w ogóle istnieć. Podobnie ważną rolę spełnia kultura i literatura, dlatego trzeba ją poznać. - To nie tak, że Sienkiewicz pisze trudnym językiem i w związku z tym omijamy go i zastępujemy go czymś innym, bardziej nowoczesnym. Trudno, on pisze trudnym językiem, ale może warto wiedzieć, że język polski był kiedyś inny i trzeba się z nim zapoznać, niekoniecznie trzeba nim mówić na co dzień - wyjaśnił.

- Trzeba podstawowe elementy tej bazy edukacyjnej, ja powiedziałbym kulturowej, na której wychowały się kolejne pokolenia Polaków, dziś w naszych programach szkolnych zawierać. Nie mam co do tego żadnej wątpliwości - podkreślił.

- To jest ten zasadniczy zarys problemów, który ja dostrzegam - powiedział Duda.

d2jauo2

Minister edukacji podziękowała prezydentowi za to, że swoją wypowiedzią wpisał się w ogólnopolską debatę oświatową pod hasłem: "Uczeń-rodzic-nauczyciel. Dobra zmiana". W ramach zainaugurowanej w lutym przez MEN debaty pracują zespoły ekspertów oraz organizowane są wojewódzkie debaty z udziałem rodziców, uczniów i samorządowców, odbywają się też spotkania lokalne.

Zalewska przypomniała, że debata ma zostać podsumowana 27 czerwca na konferencji w Toruniu. Wówczas minister edukacji ma przedstawić publicznie płynące z niej wnioski oraz propozycje zmian w oświacie. Wcześniej - 24 czerwca - wraz z wicepremierem, ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim ma przedstawić wynikające z debaty propozycje zmian w szkolnictwie zawodowym.

d2jauo2

Podziel się opinią

Share

d2jauo2

d2jauo2
Więcej tematów