WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Media: Cios dla prezesa. Odmowę Morawieckiego odebrał jako policzek

W PiS narasta konflikt między obozem Mateusza Morawieckiego a tzw. maślarzami. Napięcie zwiększyło wydarzenie sprzed świąt, które Jarosław Kaczyński miał odebrać jako potwarz - donosi Onet.

Warszawa 28.04.2022. 53. Posiedzenie Sejmu IX kadencji. N/z Mateusz Morawiecki, Jaroslaw Kaczynski, Mariusz Blaszczak.Chłód na szczytach władzy w PiS. Jarosław Kaczyński miał poczuć się znieważony odmową przyjazdu Mateusza Morawieckiego na partyjną naradę
Źródło zdjęć: © FORUM | Andrzej Hulimka
Mateusz Ratajczak

Najważniejsze informacje:

  • Jarosław Kaczyński wprost zasugerował w jednej z ostatnich wypowiedzi, że PiS potrzebuje premiera przed 50. rokiem życia. To uderza w 57-letniego Morawieckiego, który wypadłby z listy ewentualnych kandydatów.
  • Do zaostrzenia relacji miało dojść, gdy Morawiecki nie przyjechał na posiedzenie Prezydium, mimo wezwania - informuje Onet.
  • Dziennikarze portalu mówią o świadomym geście Morawieckiego i "teście lojalności" ze strony prezesa PiS.

Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości trwa spór o przywództwo i kierunek partii. Jak relacjonują twórcy programu "Stan Wyjątkowy" - Kamil Dziubka i Andrzej Stankiewicz, Jarosław Kaczyński na posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego stwierdził, że partia potrzebuje premiera przed 50. rokiem życia. Taka deklaracja uderzyła w Mateusza Morawieckiego, który ma 57 lat.

Słowa te zostały odebrane jako publiczna dyskwalifikacja Morawieckiego. Zdaniem dziennikarzu Onetu, jest to kolejny element strategii marginalizowania byłego szefa rządu i dowód na to, że prezes partii próbuje odzyskać pełną kontrolę nad ścierającymi się wewnątrz ugrupowania obozami.

Czy to był "test lojalności" i sygnał zmiany w PiS?

Według Andrzeja Stankiewicza przełom w relacjach pomiędzy Kaczyńskim i Morawieckim nastąpił pod koniec roku.

- Słyszałem, że dla Kaczyńskiego było szokiem to, że Morawiecki nie przyjechał na Prezydium Komitetu Politycznego, które miało się odbyć jeszcze przed świętami. (...) Kaczyński potraktował to jako potwarz - ujawnił dziennikarz. Wskazał, że spotkanie Morawieckiego w regionie (które wybrał on zamiast spotkania z Kaczyńskim) było znane wcześniej, a wezwanie do Warszawy miało sprawdzić jego uległość. I zweryfikowało ją negatywnie.

Stankiewicz dodaje, że były premier miał ocenić przyjazd jako ryzyko politycznej egzekucji przygotowanej przez "maślarzy". - Morawiecki przede wszystkim nie pojawił się, bo wiedział, że to może wyglądać jak sąd nad nim, że maślarze są przygotowani, żeby dokonać jakiejś politycznej egzekucji - mówi Stankiewicz.

Przypomnijmy, wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości trwa ostry konflikt, w którym ścierają się dwie główne grupy. Publicyści używają specyficznych, złośliwych określeń, które nadali sobie wzajemnie walczący politycy.

  • "Harcerze" (Ludzie Morawieckiego): Frakcja skupiona wokół byłego premiera. To politycy i menedżerowie, którzy awansowali dzięki Morawieckiemu. Są postrzegani przez "starą gwardię" jako ciało obce w partii - zbyt technokratyczni, nazywani też jako "banksterzy" (ze względu na poprzednią pracę Morawieckiego - red.), rzekomo są mało ideowi. Obwinia się ich o to, że w czasie rządów zbyt ulegle podchodzili do Unii Europejskiej (np. zgoda na Zielony Ład).
  • "Maślarze": Sojusz polityków, których łączy niechęć do Mateusza Morawieckiego i dążenie do odsunięcia go od wpływów w partii. Termin wziął się od Tobiasza Bocheńskiego. Chodzi o głośną w kuluarach (i wyśmiewaną przez ludzi Morawieckiego) sytuację, w której Bocheński oburzył się na pokładzie samolotu PLL LOT, że podano mu do posiłku niemieckie masło, a nie polskie. Otoczenie Morawieckiego zaczęło używać tego określenia, by kpić z "bogoojczyźnianego" zadęcia oponentów, które ich zdaniem skupia się na symbolach, a nie na realnej polityce.

"Maślarze" twierdzą, że PiS przegrał wybory przez uległość Morawieckiego wobec Unii (w tym Zielony Ład). "Harcerze" uważają, że przegrali przez radykalizm i afery ludzi Jacka Sasina i Zbigniewa Ziobry.

Jarosław Kaczyński, lawirując między frakcjami, ostatnio wyraźnie przychylił się do "Maślarzy" (czego dowodem jest wspomniane wezwanie Morawieckiego na dywanik i sugestie o wieku kandydata na premiera), co dla Morawieckiego jest sygnałem.

Źródło: Onet, Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk