Referenda – robić, nie robić?



Pierwsze w historii referendum odbyło się w Szwajcarii w 1439 roku. Szerokie zastosowanie zyskało pod koniec XVIII wieku. W ogólnokrajowych plebiscytach poległa niedawno konstytucja UE, a w Polsce mówi się o głosowaniu, które ureguluje kwestie aborcji czy prywatyzacji służby zdrowia.

W prawodawstwie wielu krajów wyróżnia się referenda obligatoryjne i fakultatywne – np. wniesienie poprawek do konstytucji lub zawarcie traktatów międzynarodowych jest w wielu państwach obwarowane koniecznością przeprowadzenia referendum. Jego inicjatorem może być parlament, rząd, prezydent, lokalne organy władzy, niektóre kraje przyznają to prawo również grupie inicjatywnej (po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów). W Stanach Zjednoczonych i Indiach nie odbyło się nigdy referendum ogólnokrajowe, ale nader często są organizowane plebiscyty stanowe. Na ogół w referendach należy udzielić prostej odpowiedzi – „tak” lub „nie”, „za” lub „przeciw” – na konkretnie zadane pytanie (pytania). W krajach, które borykają się z problemem analfabetyzmu, przewiduje się możliwość głosowania przy użyciu symboli. W 2005 roku w Kenii, podczas referendum dotyczącego nowej konstytucji, ci, którzy popierali przyjęcie ustawy zasadniczej, mieli zaznaczyć na karcie do głosowania banan, przeciwnicy konstytucji – pomarańczę. We
Włoszech, gdzie podczas referendów głosujący odpowiadają na kilka pytań, karty mają różne kolory.

Rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę przeprowadzonych referendów, jest Szwajcaria – od 1848 roku obywatele tego kraju na szczeblu federalnym odpowiedzieli na 543 pytania. Średnio odbywają się tu cztery głosowania rocznie. Ustawodawstwo Szwajcarii przewiduje referenda w kwestii zmian w konstytucji oraz członkostwa w organizacjach międzynarodowych. Wniosek o rozpisanie referendum może też złożyć grupa obywateli po zebraniu stu tysięcy podpisów.

Kolejnym rekordzistą są USA, choć prawodawstwo nie przewiduje tu referendum na szczeblu ogólnonarodowym. Natomiast bardzo często plebiscyty odbywają się na szczeblu lokalnym (stanowym). W latach 1904–2006 referenda stanowe odbyły się 2,2 tys. razy (wśród nich tak kuriozalne, jak referendum w sprawie analizy krwi przed zamążpójściem w Arizonie, pozwolenia na sprzedawanie margaryny w Michigan czy polowań na niedźwiedzie z udziałem psów w stanie Waszyngton).

Olga Szkurienko

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód