Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła sankcje na Iran

Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła jednomyślnie rezolucję nakładającą sankcje na Iran za jego program nuklearny. Irańskie MSZ niemal natychmiast określiło rezolucję jako "nieprawomocną" i "nielegalną". Rzecznik MSZ Andrzej Sadoś powiedział, że Polska spodziewała się rezolucji od dłuższego czasu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła sankcje na Iran
(AP)
WP

Andrzej Sadoś podkreślił, że przebieg negocjacji między członkami Rady Bezpieczeństwa wskazywał, że podejmie ona właśnie taką decyzję. Mamy nadzieję, że ta jednomyślna decyzja wspólnoty międzynarodowej przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa w regionie i skłoni władze Iranu do współpracy z organami ONZ - powiedział rzecznik MSZ.

Sadoś dodał, że Polska w pełni identyfikuje się z decyzją Rady Bezpieczeństwa. Jak mówił, wart podkreślenia jest fakt, że rezolucja nakładająca na Iran sankcje została podjęta jednomyślnie.

Iran będzie dalej prowadzić swój program nuklearny - przewiduje Maria Wągrowska, ekspert Centrum Stosunków Międzynarodowych (CSM).

WP

Jestem święcie przekonana, że Iran, który od dawna ma ambicje bycia regionalnym mocarstwem, w dalszym ciągu będzie prowadzić swój program i doprowadzi do ostrzejszego rozprzestrzeniania się broni nuklearnej - powiedziała Wągrowska. Mamy do czynienia najprawdopodobniej z początkiem wyścigu zbrojeń nuklearnych na Bliskim Wschodzie - oceniła. Według Wągrowskiej, Iran będzie w stanie wyprodukować bombę w najbliższych 7-10 latach.

W ocenie byłego wiceministra obrony narodowej gen. Stanisława Kozieja, przyjęcie rezolucji jest "czymś optymistycznym", bo świadczy o zgodzie mocarstw, że zagrożenie, które stwarza Iran, jest bardzo istotne.

Ta decyzja świadczy, moim zdaniem, o dużej determinacji Rady Bezpieczeństwa i zgodności wszystkich mocarstw, że zagrożenie jakie wiąże się z ewentualnością uzyskania dostępu do broni nuklearnej przez Iran jest rzeczywiście bardzo istotne i że jest jakaś szansa, że można powstrzymać Iran zgodnym wysiłkiem społeczności międzynarodowej - ocenił gen. Koziej.

Zastrzegł jednak, że sankcje nie muszą okazać się skuteczne. One być może są zapowiedzią bardziej zdecydowanych kroków w przyszłości, ale same te sankcje nie powstrzymają Iranu od realizacji jego programu - uważa Koziej.

WP

Iran będzie nadal próbował rozwijać swoją technologię nuklearną z możliwością uzyskania w przyszłości dostępu do broni nuklearnej - ocenił były wiceminister.

Na kilka godzin przed głosowaniem o rezolucji Rady Bezpieczeństwa rozmawiali telefonicznie prezydenci USA i Rosji - George W. Bush i Władimir Putin.

W przyjętym dokumencie żąda się od Teheranu wstrzymania wszelkich prac nad wzbogacaniem uranu, który może posłużyć zarówno do produkcji paliwa atomowego stosowanego w elektrowni jądrowej, jak i produkcji broni. Ponadto dokument nakłada na inne kraje należące do ONZ zakaz dostarczania Iranowi materiałów i technologii, mogących posłużyć do prac nad wzbogacaniem uranu, zarówno dla celów cywilnych, jak i wojskowych. Rezolucja przewiduje także zamrożenie kont kluczowych instytucji i osób, zaangażowanych w irański program atomowy.

W tekście rezolucji znajduje się również ostrzeżenie, że jeśli Iran nie zrezygnuje ze wzbogacania uranu, na Teheran zostaną nałożone dalsze sankcje o charakterze niemilitarnym.

WP

Głosowanie nad rezolucją zakończyło kilkutygodniową debatę nad kształtem i zasięgiem sankcji. Nałożeniu na Teheran ostrych sankcji sprzeciwiały się Rosja i Chiny - stali członkowie Rady Bezpieczeństwa dysponujący prawem weta. Aby pozyskać dla rezolucji Moskwę i Pekin, już w środę usunięto z projektu zapis mówiący o zakazie podróżowania za granicę 12 Irańczyków związanych z programem atomowym. W sobotę rosyjski ambasador przy ONZ Witalij Czurkin zaznaczył, że rezolucja nie przewiduje użycia siły przeciwko Iranowi.

Rosja jest zaangażowana w budowę elektrowni atomowej w irańskim Buszerze.

Ostrych sankcji domagały się natomiast Stany Zjednoczone i państwa unijne, według których Teheran dąży do uzyskania broni jądrowej. Władze irańskie utrzymują, że wzbogacają uran wyłącznie dla celów cywilnych.

W prace nad dokumentem zaangażowanych było sześć mocarstw: pięciu członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (USA, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania) oraz Niemcy. W reakcji na przyjęcie rezolucji Teheran oskarżył Radę Bezpieczeństwa o stosowanie podwójnych standardów ze względu na ignorowanie potencjału nuklearnego Izraela.

WP

Nie ulega wątpliwości, że broń atomowa w rękach reżimu izraelskiego stanowi wyjątkowo poważne zagrożenie dla pokoju tak w regionie, jak i międzynarodowego - oświadczył irański ambasador przy ONZ Dżawad Zarif.

Rzecznik irańskiego MSZ Mohammad Ali Hosseini oświadczył, że "rezolucja nie może dotknąć albo ograniczyć pokojowego programu atomowego Iranu, a jedynie zdyskredytuje decyzje Rady Bezpieczeństwa, której władza stale maleje".

Niektórzy członkowie Rady Bezpieczeństwa, szczególnie Stany Zjednoczone same nie stosują się do układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i dostarczają innym krajom technologie oraz materiały, które mogą być wykorzystane do budowy broni atomowej - dodał Mohammad Ali Hosseini.

W oddzielnym oświadczeniu Hosseini zapowiedział, że Iran będzie kontynuował prace nad programem atomowym. Rzecznik potwierdził, że Teheran zainstaluje w ośrodku atomowym Natanz 3 tysiące wirówek do wzbogacania uranu "zgodnie z programem badań o charakterze pokojowym".

WP

Rezolucja oparta jest na artykule 41. rozdziału VII Karty Narodów Zjednoczonych. Punkt ten pozwala Radzie Bezpieczeństwa ONZ na podjęcie działań nie pociągających za sobą akcji zbrojnej, takich jak całkowite lub częściowe zerwanie stosunków gospodarczych oraz komunikacji kolejowej, morskiej, lotniczej, pocztowej, telegraficznej, radiowej, jak również zerwanie stosunków dyplomatycznych.

Polub WP Wiadomości
WP
WP