Putin zadzwonił do Maduro. Kreml wspiera władze w Caracas
Kreml poinformował o rozmowie Władimira Putina z Nicolasem Maduro. Moskwa deklaruje solidarność z Wenezuelą w obliczu rosnącej presji USA.
Najważniejsze informacje:
- Kreml ogłosił, że Władimir Putin wyraził solidarność z narodem Wenezueli i poparcie dla rządu Nicolasa Maduro.
- Rozmowa odbyła się na tle narastających napięć między USA a Wenezuelą.
- Donald Trump zapowiedział, że „dni Maduro są policzone”, nie wykluczając użycia siły.
Kreml przekazał, że doszło do rozmowy telefonicznej Władimira Putina z Nicolasem Maduro. W oświadczeniu podkreślono deklarację wsparcia dla Caracas. Według Moskwy rozmowa miała kontekst rosnącej presji administracji USA na wenezuelskie władze, co w ostatnich tygodniach budzi napięcia w regionie.
Co Moskwa komunikuje w sprawie wsparcia dla Wenezueli?
Jak podano w komunikacie, Putin miał zadeklarować solidarność ze społeczeństwem Wenezueli oraz poparcie dla działań rządu w Caracas. Kreml ujął to słowami: "wyraził solidarność z narodem Wenezueli i potwierdził swoje poparcie dla kursu rządu". To wpisuje się w dotychczasowy przekaz Rosji wobec władz Nicolasa Maduro.
Napięcia narastają między Stanami Zjednoczonymi a Wenezuelą. Amerykańska administracja od tygodni zacieśnia presję polityczną i dyplomatyczną na Caracas. W tym kontekście telefoniczna rozmowa przywódców Rosji i Wenezueli ma znaczenie sygnałowe.
Czy USA rozważają użycie siły wobec Caracas?
W niedawnym wywiadzie dla portalu Politico prezydent USA Donald Trump zaostrzył ton wobec władz w Caracas. "Dni przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro są policzone" - powiedział. Nie ujawnił jednak celu ani strategii wobec tego kraju. Jednocześnie nie wykluczył opcji lądowej interwencji w Wenezueli i zasugerował możliwość użycia siły wobec Meksyku i Kolumbii.