PSL szykuje się do wyborów samorządowych. "Będzie dużo kandydatek z naszych list"

Godzina dla rodziny, współpraca podczas wyborów samorządowych oraz więcej miejsc dla kobiet na listach - to obietnice Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Jesteśmy tutaj zgodni, że nie wejdziemy w koalicję z partią, która jest antysamorządowa, a taką partią jest dzisiaj PiS - oświadczył Władysław Kosiniak-Kamysz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kosiniak-Kamysz zdradził strategię PSL na najbliższe wybory
Kosiniak-Kamysz zdradził strategię PSL na najbliższe wybory (WP.PL, Fot: WP.PL)
WP

- Nie ulegliśmy pokusom, a takim pokusom byli poddawani nasi radni we wszystkich 1 województwach przez ostatnie dwa lata - zapewniał w Sejmie prezes PSL-u, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość jest skupione na tym, żeby odbierać kompetencje samorządom. - Jesteśmy otwarci na współpracę z tymi, którzy podzielają nasze wartości. PiS naszych wartości nie podziela – podkreślił polityk.

Zobacz także: Ceny niższe niż w barze mlecznym. Takie rzeczy tylko w Sejmie

WP

Kobiety domeną PSL?

WP

To jednak nie wszystko. PSL planuje również zorganizować debatę na temat aktywności politycznej kobiet. - To nie ma być tylko i wyłącznie świętowanie stulecia praw wyborczych, stulecia niepodległości, ale przede wszystkim to ma być dyskusja o roli kobiet w życiu społecznym, rodzinnym, politycznym. To jest też promocja i chęć zaangażowania kobiet w życie samorządowe. Tam jest większa sprawczość niż tutaj w parlamencie - oświadczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców wskazał na to, że więcej kobiet jest sołtysami, wójtami, radnymi, "bo tam efekty widać i one są codziennie". - To jest też domena PSL. Stawiamy na kobiety w wyborach samorządowych. Będzie bardzo dużo kandydatek z naszych list - obiecał polityk.

WP

Kolejny projekt dla rodzin

Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał również, że prawie dwa lata temu PSL zgłosiło projekt "Godzina dla rodziny", który zakłada o godzinę krótszy czas pracy dla rodziców, którzy opiekują się dziećmi.

- Dzisiaj Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Rodziny często nie mają czasu na spędzenie go ze swoimi dziećmi, nie mają czasu na pomoc im w lekcjach. My nie składamy broni, nie poddajemy się. Chcemy ponowić ten projekt, z pewnymi modyfikacjami wynikającymi z rozmów z kobietami – mówił na konferencji prasowej.

Polub WP Wiadomości
WP
WP