Trwa ładowanie...

Przyjaciele policjanta, który utonął ratując 16-latka, organizują zbiórkę pieniędzy dla jego rodziny

Przyjaciele policjanta Marka Dziakowicza, który utonął w Bałtyku ratując życie 16-latkowi, organizują zbiórkę pieniędzy dla jego rodziny. 39-latek pozostawił żonę i dwójkę dzieci.
Share
Marek Dziakowicz
Marek DziakowiczŹródło: Policja
djlft81

Do tragedii doszło 20 lipca na niestrzeżonej plaży w miejscowości Gąski nieopodal Mielna. Przebywający na wakacjach z rodziną Marek Dziakowicz wraz z trzema innymi mężczyznami ruszył na pomoc tonącemu w Bałtyku nastolatkowi.

Gdy 16-latka udało się już wydostać na brzeg, ktoś zwrócił uwagę, że brakuje jednego z mężczyzn. Wezwane na miejsce służby ratownicze wyłowiły po kilkudziesięciu minutach z Bałtyku ciało policjanta.

St. asp. Marek Dziakowicz był funkcjonariuszem Komisariatu I w Wałbrzychu. Służbę w policji pełnił od 14 lat. Był wielokrotnie nagradzany przez przełożonych za wzorową służbę. W październiku 2014 r. Komendant Miejski Policji w Wałbrzychu wręczył st. asp. Dziakowiczowi list gratulacyjny w związku z podjętą interwencją, która uratowała życie skrajnie wyczerpanej kobiecie w jednym z mieszkań na terenie miasta.

djlft81

Jak mówiła Wirtualnej Polsce st. asp. Joanna Żygłowicz z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, Marek Dziakowicz zostanie przez komendanta uhonorowany pośmiertnie awansem oraz medalem za zasługi dla policji.

Policjant zostawił żonę i dwoje dzieci - 9-letnią córkę i 15-letniego syna. Koledzy z pracy oraz jego przyjaciele Marka Dziakowicza chcąc pomóc jego rodzinie zorganizowali zbiórkę. Pieniądze można wpłacać na nr konta 68 1090 2271 0000 0001 0391 0207 z dopiskiem: Dla rodziny Marka - bohatera policjanta z Wałbrzycha. Więcej informacji o akcji tutaj.

Pogrzeb Marka Dziakowicza odbędzie się w 24 lipca o godz. 15.00 w Mokrzeszowie.

 (fot. Policja)
Źródło: (fot. Policja)
djlft81

Podziel się opinią

Share
djlft81
djlft81
Więcej tematów