Przekręty Edwarda Gierka

W lutym 1982 roku odbył się tajny proces
Edwarda Gierka - ustalił "Super Express". Sąd odebrał I
sekretarzowi KC PZPR i jego żonie dwie wille w Katowicach jako
majątek pochodzący z przestępstwa. Gazeta odnalazła sensacyjne
dokumenty o pięciu willach Gierków, wybudowanych za państwowe
pieniądze.

Archiwum Mieczysława Moczara (prezesa Najwyższej Izby Kontroli w latach 1971-1983) jeszcze kilka lat temu ukryte było w kancelarii tajnej NIK, później przeniesiono je do piwnicy. Choć na dokumentach nie ma klauzul "tajne" czy "poufne", do pożółkłych papierów nikt nie miał wglądu od 25 lat. "Super Express" był pierwszy. Teczki partyjnych towarzyszy, gromadzone przez Moczara, który na wszystkich chciał mieć haki, to rewelacja nie tylko dla historyków, twierdzi gazeta.

W zestawieniu z dokumentami NIK pryska mit propagowany przez biografa Gierka Janusza Rolickiego, o uczciwym I sekretarzu KC PZPR, który otworzył Polskę na świat i nic z tego nie miał.

Inspektorzy NIK wszystkie przekręty finansowe wyliczyli co do złotówki. Np. "łączne straty jednostek gospodarki uspołecznionej" przy budowie domu Gierków w Ustroniu-Zawodziu wyniosły 1 milion 793 tys. 634 zł. Budowę zlecił w październiku 1971 r. Adam Gierek. Droższym interesem dla państwowych firm była budowa dwóch bliźniaczych willi w Katowicach - NIK wylicza "szkody w wysokości co najmniej 21 milionów 363 tys. 574 zł".

Luksusową willę Gierków w Ustroniu budowało na początku lat 70. Katowickie Przedsiębiostwo Budownictwa Przemysłowego (KPBP). Na willę była zrzutka - najpierw pół miliona złotych "dotacji" wpłacił Komitet Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Później 200 tys. zł gotówki przyniósł w walizce dyr. Julian Koba, który miał budować park kultury, ale przy okazji z państwowych pieniędzy sponsorował budowę willi Gierków.

O bliźniaczych willach Gierków w Katowicach krążyły legendy. Miał się rzekomo pod nimi znajdować przeciwatomowy bunkier. W jednej willi mieszkał Edward Gierek z żoną Stanisławą, w drugiej ich syn - Jerzy. Właścicielami budynków i dużej działki Gierkowie stali się w maju 1976 r. W akcie notarialnym "Super Express" znalazł zapis, że prezydent Katowic Lucjan Gajda, reprezentujący Skarb Państwa, sprzedał "dwusegmentowy budynek" Gierkom. A co z pieniędzmi? "Wartość przedmiotowej nieruchomości została wpłacona w gotówce do kasy Urzędu Rady Ministrów". Ale to nieprawda. Inspektorzy NIK ustalili, że nie wpłynęła ani złotówka. Gierkowie obie wille dostali za darmo.

9 czerwca 1981 r. NIK zawiadomiła prokuratora generalnego PRL o "poważnych nieprawidłowościach i nadużyciach" przy budowie willi Gierków w Katowicach i Ustroniu. W 1981 r., zeznając przed tzw. komisją Grabskiego, były I sekretarz zapewniał, że jest niewinny, bo o jego życiu decydowało... Biuro Ochrony Rządu. Prace komisji utajniono.

Inspektorzy NIK ustalili też, że Jerzy Gierek, młodszy syn Edwarda, ma jeszcze willę w Stańcówce k. Zwardonia - wybudowaną za pieniądze... Kombinatu Rolno-Spożywczego w Szczekocinach. Willa kosztowała ponad 1,6 mln zł, a Jerzy Gierek wpłacił zaledwie 201 tys. zł. Starszy syn Edwarda, Adam, dostał przydział na 225- metrowy dom przy ul. Drozdów w Katowicach i meble wartości 360 tys. zł.

17 lutego 1982 r. Sąd Wojewódzki w Katowicach spełnił żądanie prokuratora i w największej tajemnicy odebrał katowickie wille Gierkom. Unieważniono akt notarialny z 1976 r. Były I sekretarz stracił status właściciela, stał się lokatorem. Po 12 latach historia zatoczyła jednak koło i... Gierek odzyskał dom. W październiku 1994 r. wykupił go od gminy Katowice i natychmiast sprzedał ze sporym zyskiem biznesmenowi Michałowi Goli.

"Super Expressowi" Adam Gierek powiedział, że jego ojciec willi w Katowicach "zrzekł się bezpłatnie". O wyroku z 1982 r., na mocy którego Edward i Stanisława Gierkowie stracili majątek, nawet się nie zająknął. - Mam nadzieję, że nie będzie pan tego publikował, powiedział Adam Gierek, patrząc na papiery z "szafy Moczara". - Moczar do końca życia był chory z nienawiści. Może ktoś mojemu ojcu próbował podłożyć świnię...(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Śmierć ks. Popiełuszki. Prokurator kwestionuje ustalenia sądu
Śmierć ks. Popiełuszki. Prokurator kwestionuje ustalenia sądu
Dotarli do świadka. Widziała, co działo się po wypadku
Dotarli do świadka. Widziała, co działo się po wypadku
Strzelanina we wsi Banjska. Posypały się kary dożywocia
Strzelanina we wsi Banjska. Posypały się kary dożywocia
Prezydent uhonoruje Litewkę? Wpłynął wniosek
Prezydent uhonoruje Litewkę? Wpłynął wniosek
Jest decyzja prokuratury ws. śmierci piłkarza Liverpoolu
Jest decyzja prokuratury ws. śmierci piłkarza Liverpoolu
Na Słowacji to nagranie to hit. Tak zachował się Tusk
Na Słowacji to nagranie to hit. Tak zachował się Tusk
Prokuratura o śmierci Litewki. Rosyjskie myśliwce przechwycone [SKRÓT DNIA]
Prokuratura o śmierci Litewki. Rosyjskie myśliwce przechwycone [SKRÓT DNIA]
Prokuratura reaguje. Specjalny zespół ws. skandalu z Zondacrypto
Prokuratura reaguje. Specjalny zespół ws. skandalu z Zondacrypto
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Prokuratura dementuje spekulacje ws. wypadku Litewki. "Bezpodstawne"
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła