Mężczyźnie postawiono zarzut udziału w manifestacjach i niszczenia mienia publicznego. Nie wiadomo, kiedy odbędzie się rozprawa - powiedział dyplomata. Wyjaśnił, że na rozprawy czekają setki ludzi.
Według Misiaka, Polak w czasie przesłuchania przedstawił wersję wydarzeń, zgodnie z którą w miejscu zatrzymania znalazł się przypadkiem i nie brał udziału w zamieszkach.
Dodał, że zatrzymany Polak już wcześniej miał tłumacza, a teraz zapewniono mu adwokata. W Atenach i innych miastach Grecji od soboty trwają antyrządowe protesty i zamieszki uliczne, których bezpośrednią przyczyną była śmierć 15-latka w następstwie policyjnej interwencji w sobotę.