"Propaganda sukcesu PiS". Staniszkis: Szuka pozytywnych elementów, bo czuje się w pułapce

- Sytuacja jest gorsza, niż to się przedstawia - powiedziała socjolog Jadwiga Staniszkis. Tymi słowami odniosła się do protestu lekarzy rezydentów, którym na razie nie udało się porozumieć z rządem. Jej zdaniem wpadł on we własną pułapkę. Powiedziała też, że jednym z powodów, dla których nie poznaliśmy prawdy o katastrofie smoleńskiej, jest to, że Polska jest osamotniona. Sprawę ma zakończyć zaś postawienie pomników ofiar.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jadwiga Staniszkis nie wierzy w rozwiązanie śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej
Jadwiga Staniszkis nie wierzy w rozwiązanie śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej (PAP, Fot: Bartłomiej Zborowski)
WP

Staniszkis skomentowała brak porozumienia protestujących już 11 dni lekarzy rezydentów z rządem. - Obie strony są w trudnej sytuacji - stwierdziła w programie "Fakty po faktach" w TVN. Jak powiedziała, "jest mnóstwo pozytywnych rozwiązań innych niż pieniądze". - Ministerstwo jednak z tym nie występuje - podkreśliła. Jej zdaniem to, co w tej sprawie robi rząd, to "propaganda sukcesu" wynikająca z poczucia znajdowania się w trudnej sytuacji.

Mówiła też o śledztwie smoleńskim. Przyznała, że nie wierzy w poznanie prawdy. - Ona ludzi nie ożywi - zaznaczyła. - Jednym z powodów, dlaczego się nie udało poznać prawdy, to osamotnienie - podkreśliła. Przypomnijmy, że podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej lider PiS Jarosław Kaczyński powiedział: - Zbliżamy się do momentu, gdy cele tych marszów zostaną zrealizowane: upamiętnienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ofiar katastrofy i prawda o katastrofie smoleńskiej.

- Trzeba postawić pomniki - dodała Staniszkis. To jej zdaniem zakończy sprawę. Od tematu katastrofy przeszła do oceny sytuacji w PiS. - Jest tąpniecie. Wewnętrzne podziały są znacznie głębsze - powiedziała. Jak tłumaczyła, wiara, że "Kaczyński wydobędzie coś więcej z partii i Polaków" jest coraz mniejsza. - Destrukcyjna działalność PiS-u jest szersza, a my jesteśmy bezsilni - kontynuowała Staniszkis.

WP

Co więcej zdaniem socjolog, "PiS czuje się w pułapce i szuka pozytywnych elementów".

Zobacz też: Staniszkis krytykuje Dudę: "Mam nadzieję, że za łamanie konstytucji czeka go Trybunał Stanu!"

WP

Niespecjaliści od aborcji

Na koniec Staniszkis powiedziała, że nie chciałaby wypowiadać się na temat aborcji. Powód? Bo sama jej żałuje. - Nie mam prawa się wypowiadać - zaznaczyła.

Za karygodne uważa to, że nieodpowiedni ludzie wypowiadają się na ten temat. Dodała, że uczyła wiele osób, którzy obecnie rządzą i dziś zabierają głos w sprawie aborcji.

- Ciągle się wydaje, że to jest we śnie - podsumowała.

WP

Źródło: TVN/WP

Polub WP Wiadomości
WP
WP