Trwa ładowanie...
d3yf6gq
Defence24Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prof. Mazur: Niemcy nigdy nie uwolnią się od poczucia winy

Pewne strategie łagodzenia winy i odciążania narodu niemieckiego istniały już od końca wojny - mówi "Rzeczpospolitej" historyk prof. Zbigniew Mazur.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prof. Mazur: Niemcy nigdy nie uwolnią się od poczucia winy
(freeimages.com/borissey)
d3yf6gq

Jak podkreśla, Niemcom nigdy nie uda się uwolnić od poczucia winy, a sam fakt, że bez przerwy o tym mówią, potwierdza ich pełną świadomość tego, że stało się coś bardzo złego i obciążającego.

- Ale nie przeszkadza im to bynajmniej wprowadzać w życie dwóch charakterystycznych strategii, by ową historyczną prawdę co nieco zrelatywizować - zauważa Mazur.

Według historyka pierwsza z nich polega na przypominaniu, że Niemcy też, a może przede wszystkim, byli ofiarami wojny - przeżyli straszliwe bombardowania, przesiedlenia i biedę. Uważali tak zresztą już w 1945 r. - wskazuje.

d3yf6gq

Druga strategia, drugi człon relatywizacji - kontynuuje Mazur - to udowadnianie, że inne kraje postępowałyby podobnie jak III Rzesza. Tu zawsze dyżurnym symbolem jest bombardowanie Drezna, według Niemców świadectwo barbarzyńskiego zachowania aliantów; a towarzyszą mu do wyboru: gułagi, kolonializm, Armia Czerwona, itp. - wylicza.

Jak mówi historyk, prowadzi to do niebezpiecznego wniosku, że mamy do czynienia z normą. A to nie jest norma, to straszliwe łamanie wszelkich norm - zaznacza.

d3yf6gq

Podziel się opinią

Share

d3yf6gq

d3yf6gq
Więcej tematów