Trwa ładowanie...
d2gqzoi
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.TVP

Prof. Magdalena Środa o postawie prof. Bogdana Chazana: może to nienawiść do kobiet

- Tego rodzaju "obrona sumienia", a właściwie jakiegoś tępego uporu i okrucieństwa, wydaje mi się nie mieć nic wspólnego z religią. To pokazanie, że kobiety są od rodzenia i wychowywania - mówiła w TVP Info prof. Magdalena Środa, komentując sprawę prof. Bogdana Chazana, który nie chciał wykonać aborcji, chociaż wiedział, że dziecko nie ma szans na przeżycie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prof. Bogdan Chazan
Prof. Bogdan Chazan (PAP, Fot: Grzegorz Jakubowski)
d2gqzoi

- Może to jest po prostu nienawiść do kobiet - zastanawiała się prof. Środa. - Taka próba powiedzenia, że jesteśmy społeczeństwem hierarchicznym, gdzie kobiety znają swoje miejsce. Są od tego, żeby rodzić i wychowywać dzieci. Nie powinny mieć praw. To się wpisuje w taką teorię narodową czasem nacjonalistyczną. Chodzi o to, aby się mnożyć i mnożyć - mówiła.

Sprawa prof. Chazana

W poniedziałek tygodnik "Wprost" napisał, że Chazan powołując się na konflikt sumienia, odmówił wykonania aborcji u kobiety w 25. tygodniu ciąży, której dziecko - według diagnozy - z powodu licznych wad głowy, twarzy i mózgu, umrze zaraz po narodzeniu. Dyrektor nie wskazał kobiecie innego szpitala, w którym mogłaby wykonać zabieg, ale zaoferował opiekę podczas ciąży, porodu i po porodzie oraz poinformował o możliwości skorzystania z hospicjum dla dzieci.

d2gqzoi

Ponadto, jak powiedziała tygodnikowi matka, domagał się dostarczania kolejnych wyników badań i "chciał wszystko jak najdłużej przeciągać", aby minął termin, kiedy można legalnie wykonać aborcję.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz skierował sprawę do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej, która wszczęła postępowanie wyjaśniające. Szef resortu zdrowia zapowiedział też, że NFZ skontroluje prawidłowość realizacji kontraktu, a postępowanie medyczne sprawdzi ministerstwo wraz z konsultantem krajowym. Arłukowicz powiedział także, że jeżeli potwierdzi się, że mogło dojść do złamania prawa, zwróci się do prokuratury.

Źródło: TVP Info, WP.PL

d2gqzoi

Podziel się opinią

Share

d2gqzoi

d2gqzoi
Więcej tematów