Trwa ładowanie...
d2ctpz2
d2ctpz2
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Proces posła Borowczaka za koszulkę "Głosuję na Bronka"

Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się proces posła Platformy Obywatelskiej Jerzego Borowczaka, obwinionego o prowadzenie agitacji wyborczej. Borowczak 24 czerwca 2010 r. jeszcze jako radny Gdańska przyszedł na sesję w koszulce "Głosuję na Bronka".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d2ctpz2

Borowczak nie przyznał się do zarzutu złamania ordynacji wyborczej.

- Do głowy mi nie przyszło, że w takim miejscu jak Rada Miasta, gdzie jak w sejmie, odbywa się non stop debata polityczna, takie założenie koszulki może być uznane za agitację wyborczą. Nosiłem ją wówczas prawie na okrągło jako członek gdańskiego komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego. Poza tym, nie eksponowałem specjalnie tej koszulki, miałem na niej jeszcze marynarkę. Napis nie był specjalnie widoczny - tłumaczył przed sądem poseł PO.

Przed rozprawą Borowczak powiedział dziennikarzom, że sąd proponował mu wcześniej dobrowolne poddanie się karze i zapłatę 1500 zł grzywny, ale odmówił. - To byłoby przyznanie się do winy, a ja w mojej ocenie prawa nie złamałem - wyjaśnił.

d2ctpz2

Podczas rozprawy zeznawał jako świadek 30-letni Michał Jaśkiewicz, który zawiadomił policję o tym, że grupa radnych PO nosząc koszulki "Głosuję na Bronka" mogła złamać prawo. - Ci radni podeptali i zakpili z idei samorządności lokalnej, która nie powinna być tak upartyjniona - powiedział przed sądem mieszkaniec Gdańska.

Kolejna rozprawa wyznaczona została na 23 kwietnia.

W tej samej sprawie w listopadzie 2011 r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe skazał pięciu gdańskich radnych PO na kary grzywny po 800 zł. Wyrok ten nie jest prawomocny, rozprawa odwoławcza została wyznaczona na 3 kwietnia. Grzywnę sąd wymierzył: Agnieszce Owczarczak, Piotrowi Skibie, Marcinowi Skwierawskiemu, Mirosław Zdanowiczowi oraz obecnie radnemu PO w sejmiku pomorskim Sylwestrowi Prusiowi.

Proces Borowczaka rozpoczął się dopiero teraz, ponieważ został on w międzyczasie posłem i zaczął go chronić immunitet poselski. Borowczak zrzekł się go dobrowolnie.

d2ctpz2

Podziel się opinią

Share

d2ctpz2

d2ctpz2
Więcej tematów