Dziennik PolskiZamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
sąd
02-06-2006 (03:10)

Proces o kiełbasę

Małopolska Izba Produktów Regionalnych,
Tradycyjnych i Ekologicznych wezwie firmę Sokołów S.A do
dobrowolnego zaprzestania oznaczania swoich wyrobów nazwą
"kiełbasa lisiecka". Przygotowano już pismo przedprocesowe w tej
sprawie - pisze "Dziennik Polski".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Proces o kiełbasę
WP

Jesteśmy gotowi procesować się w stylu amerykańskim, zażądać nawet 200 mln dolarów z przeznaczeniem na rozwój ziemi lisieckiej - deklaruje Kazimierz Czekaj, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Małopolskiej Izby Produktów Regionalnych, Tradycyjnych i Ekologicznych. Jeśli kiełbasa jest produkowana w Sokołowie Podlaskim, to powinna nazywać się sokołowska, a nie lisiecka. Kiełbasa lisiecka może być produkowana jedynie przez masarzy z Liszek i Czernichowa, bo jej nazwa to oznaczenie geograficzne - mówi Czekaj.

Takie argumenty znalazły się w przygotowanym piśmie przedprocesowym, które Małopolska Izba Produktów Regionalnych, Tradycyjnych i Ekologicznych prześle wkrótce firmie z Sokołowa Podlaskiego. W dokumencie jest mowa o naruszeniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zaczynamy walkę od kiełbasy lisieckiej, bo ta sprawa jest dość prosta, ale potem będą kolejne produkty - zapowiada Kazimierz Czekaj.

W lipcu ma być przygotowany plan działania ochrony kiełbasy krakowskiej. W tym przypadku walka będzie jednak znacznie trudniejsza. Powodów jest kilka, m.in. brak grupy producentów, która upomniałaby się o zastrzeżenie nazwy oraz fakt, że kiełbasa krakowska jest produkowana już nawet za granicą (w przypadku kiełbasy lisieckiej został złożony wniosek do Komisji Europejskiej o zastrzeżenie nazwy jako oznaczenia geograficznego).

WP

Pamiętajmy jednak, że podobny bój Grecy stoczyli o ser feta, produkowany w Niemczech i Danii. Ta walka trwała długo, ale skończyła się tym, że nazwy może używać tylko Grecja - dodaje Kazimierz Czekaj.

Polub WP Wiadomości
WP
WP