Upadł rząd Rumunii. Polityczne trzęsienie ziemi po wyborach
Premier Marcel Ciolacu ogłosił rezygnację ze stanowiska po nieudanym starcie w wyborach prezydenckich kandydata koalicji rządowej.
Co musisz wiedzieć?
- Premier Marcel Ciolacu ogłosił swoją rezygnację po tym, jak kandydat koalicji rządowej nie przeszedł do drugiej tury wyborów prezydenckich.
- Crin Antonescu, wspierany przez trzy partie koalicyjne, zajął trzecie miejsce z wynikiem 20,07 proc. głosów.
- Data nowych wyborów parlamentarnych w Rumunii nie została jeszcze ustalona.
Ciolacu zapowiadał w poniedziałek przed południem, że zaproponuję kolegom z partii opuszczenie koalicji. - Jeśli to poprą, to złożę rezygnację z funkcji premiera - mówił.
Szef rządu zyskał poparcie dla swojego wniosku i tym samym podał się do dymisji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
PSL zmieni koalicjanta? Kosiniak-Kamysz "czuje oddech niezadowolonych"
Data wyborów parlamentarnych nie jest jeszcze znana.
Wybory prezydenckie w Rumunii
W niedzielnych wyborach prezydenckich Crin Antonescu wspólny kandydat wspierany przez trzy partie koalicyjne – PSD, Partię Narodowo-Liberalną (PNL) i Demokratyczny Związek Węgrów Rumunii (UDMR), znalazł się na 3. miejscu z wynikiem 20,07 proc. głosów i nie dostał się tym samym do drugiej tury.
Pierwsze miejsce z wynikiem ponad 40 proc. zajął lider radykalnie prawicowej partii AUR George Simion, a drugie – burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan (21 proc.).