Premier: niestawienie się Balcerowicza złamaniem prawa
Zdaniem premiera, niestawienia się Leszka Balcerowicza na wezwanie komisji śledczej byłoby złamaniem prawa. Jarosław Kaczyński powiedział, że Kodeks Karny zobowiązuje osoby wezwane do stawienia się na świadka nawet gdy mają immunitet.
10.09.2006 | aktual.: 10.09.2006 20:56
Szef rządu zaznaczył, że jako premier demokratycznego i praworządnego kraju nie może przyjąć, że pewne osoby mają przywileje nie przewidziane przez prawo. Zaznaczył, że nie wie, czy komisja śledcza wysłała wezwanie Leszkowi Balcerowiczowi. Dodał jednak, że jeśli tak się stało, a on to zignorował, to komisja może wystąpić do organów ścigania o doprowadzenie na przesłuchanie szefa NBP.
Jarosław Kaczyński podkreślił, że jeżeli ktoś otrzymuje wezwanie i nie stawia się bez usprawiedliwienia, to łamie prawo. Zwrócił jednak uwagę, że nie jest to przestępstwem.
Premier podkreślił, że decyzja o ewentualnym doprowadzeniu Leszka Balcerowicza na przesłuchanie leży w gestii komisji śledczej.
Więcej na ten temat w serwisie Wydarzenia.wp.pl