Trwa ładowanie...
dymvajk
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Premier Belgii wziął stronę krytykowanego ministra, który mówił o tym, że społeczność muzułmańska "tańczyła z radości" po zamachach w Brukseli

• Szef MSW Belgii: muzułmanie cieszyli się z zamachów w Brukseli
• Po tej wypowiedzi minister spotkał się z krytyką innych członków rządu
• Premier Belgii Charles Michel: były wyrazy poparcia dla tych ataków
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier Belgii Charles Michel
Premier Belgii Charles Michel (AFP, Fot: VIRGINIE LEFOUR / Belga)
dymvajk

Minister spraw wewnętrznych Belgii Jan Jambon powiedział w sobotę dziennikowi "De Standaard", że znacząca część społeczności muzułmańskiej tańczyła z radości po zamachach z 22 marca, w których zginęło 32 ludzi. Minister mówił też, że ci, którzy wspierają terroryzm, to rak, wymagający usunięcia.

Wypowiedzi ministra z Narodowego Sojuszu Flamandzkiego (N-VA) spotkały się z krytyką innych członków rządu oraz przedstawicieli opozycji. Jedni żądali, by Jambon przedstawił dowody, inni domagali się od niego natychmiastowych przeprosin.

Premier Belgii Charles Michel wziął w niedzielę wieczorem stronę krytykowanego ministra, oświadczając, że do Rady Bezpieczeństwa Narodowego wpłynęły informacje o wyrazach poparcia dla tych, którzy zaatakowali w Brukseli.

dymvajk

- Mogę potwierdzić, że były wyrazy poparcia dla tych ataków - podkreślił szef rządu w oświadczeniu, zastrzegając jednak, że takie poparcie wyrażała tylko niewielka mniejszość. - Nie wolno tego generalizować ani tuszować - zaakcentował i wyraził przekonanie, że szef MSW nie generalizował.

Rząd Michela jest krytykowany za sytuację w dziedzinie bezpieczeństwa w okresie przed zamachami w Brukseli. Jambon i minister sprawiedliwości Koen Geens zaoferowali w końcu marca podanie się do dymisji, ale premier poprosił ich, by pozostali na stanowiskach.

Z rządu odeszła natomiast w piątek minister transportu Jacqueline Galant, która podała się do dymisji w związku z oskarżeniami, że kłamała twierdząc, iż nie otrzymała poufnego raportu KE z 2015 roku wskazującego na "poważne braki" w sferze bezpieczeństwa na lotniskach w Belgii.

dymvajk

Podziel się opinią

Share

dymvajk

dymvajk
Więcej tematów