Trwa ładowanie...

Pracownik stacji meteo w Smoleńsku: byłem tylko ja

Stacja meteorologiczna lotniska w Smoleńsku nie była przygotowana na przyjęcie prezydenckiego tupolewa - tak wynika z zeznań pracownika lotniska Siewiernyj, do których dotarły "Wiadomości" TVP1. W stacji meteo powinny pracować trzy osoby, a pracowała tylko jedna.
Share
Pracownik stacji meteo w Smoleńsku: byłem tylko ja
Źródło: PAP
d92yw9n

Prezydencki Tu-154M rozbił się podchodząc do lądowania na smoleńskim lotnisku Siewiernyj w gęstej jak mleko mgle; "Wiadomości" TVP1 dotarły do zeznań Michaiła Radgowskiego - meteorologa wieży w Smoleńsku. Złożył je przed rosyjskim i polskim prokuratorem.

Na pytanie polskiego śledczego ile osób zatrudnionych na etacie powinno obsługiwać stację meteorologiczną i ile osób pracowało w dniu 10 kwietnia, Radgowskij odpowiedział: - Stację meteorologiczną powinno obsługiwać trzech pracowników etatowych; w dniu 10 kwietnia 2010 roku był tylko jeden pracownik, to znaczy ja.

Radgowskij równolegle wykonywał więc obowiązki trzech osób, które powinny być jednocześnie w trzech różnych miejscach. - Polska załoga nie mogła otrzymać właściwej prognozy pogody, jeśli obsada była niewystarczająca - komentuje Krzysztof Zalewski z miesięcznika "Lotnictwo".

d92yw9n

Podziel się opinią

Share
d92yw9n
d92yw9n
Więcej tematów