Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
zus
08-02-2005 (15:20)

Poseł Pęczak straci rentę?

Stowarzyszenie Przeciwko Korupcji, którym kieruje były senator SLD Zbigniew Antoszewski, chce złożyć do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wniosek o weryfikację renty i ponowne przebadanie stanu zdrowia posła Andrzeja Pęczaka. Kilka lat temu ZUS przyznał posłowi rentę powypadkową.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zbigniew Antoszewski
Zbigniew Antoszewski (PAP)
WP

Pęczak, będąc jeszcze wojewodą łódzkim, miał wypadek samochodowy, w którym doznał pęknięcia dwóch kręgów. Wtedy ZUS przyznał mu rentę w wysokości ponad 2 tys. zł, której wypłacanie w styczniu 2003 r. zostało zawieszone ze względu na jego wysokie zarobki.

Chcemy, aby lekarze jeszcze raz przebadali Pęczaka i orzekli, czy stan jego zdrowia rzeczywiście jest taki, iż należy mu się takie świadczenie. Odpowiedni wniosek w tej sprawie złożymy w najbliższy czwartek - powiedział na konferencji prasowej Antoszewski.

Niechęć do Pęczaka?

WP

Rzecznik prasowy łódzkiego oddziału ZUS Jerzy Pietrasik uważa z kolei, że złożenie takiego wniosku jest bezprzedmiotowe, bo "renta powypadkowa nadal nie jest wypłacana i nikt nie zwracał się do nas o jej przywrócenie". Poza tym pan Atoszewski nie jest stroną w tej sprawie - powiedział Pietrasik.

Były senator nie ukrywa swojej niechęci do Pęczaka, nazywając go od dawna "człowiekiem, którym powinna zająć się prokuratura". W 2003 roku złożył do prokuratury wniosek o zbadanie okoliczności sprzedaży przez Pęczaka prawa do mieszkania jednej z warszawskich spółek. Zdaniem Antoszewskiego, transakcja ta rodziła podejrzenie, że mogła być ukrytą formą przekazania łapówki. Sprawą mieszkania posła zajęła się Prokuratura Okręgowa w Płocku, która nie stwierdziła popełnienia przestępstwa i umorzyła postępowanie.

Z kolei w listopadzie ubiegłego roku Antoszewski zawiadomił łódzką delegaturę ABW o - jak twierdził - nieprawidłowościach w finansowaniu przed sześciu laty kampanii wyborczej Sojuszu do Sejmiku Województwa Łódzkiego. Według niego, część wpłacanych przez kandydatów na radnych pieniędzy miała trafić do kieszeni Pęczaka. Sprawę bada prokuratura.

Poseł w areszcie

WP

Andrzej Pęczak został aresztowany na trzy miesiące 20 listopada 2004 r. Prokuratura Apelacyjna w Łodzi zarzuca mu przyjęcie korzyści majątkowej i osobistej w kwocie co najmniej 295 tys. zł od znanego lobbysty Marka D. i jego asystenta, byłego posła KPN Krzysztofa P. Łapówką miało być prawo użytkowania luksusowego mercedesa oraz telefonu komórkowego. Przyjęcie przez posła korzyści majątkowej i osobistej - zdaniem prokuratury - miało nastąpić w "zamian za zachowanie stanowiące naruszenie praw i obowiązków wynikających z ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora". Grozi mu za to kara do 12 lat więzienia.

W grudniu 2004 r. Prezydium Sejmu podjęło decyzję o zawieszeniu Pęczakowi wynagrodzenia i diety poselskiej od 1 stycznia 2005 roku. Kilka dni temu senatorowie zadecydowali, że aresztowany parlamentarzysta nie będzie otrzymywał diety, ale będzie mu przysługiwać połowa uposażenia.

Polub WP Wiadomości
WP
WP